Skocz do zawartości

Zdjęcie

Moje przygody z feromonami


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 bosco

bosco

    Nowy

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Sprawdzone:L&D, PHX, Chikara

Napisany 31 maj 2012 - 05:45

Pierwszy dzień z PHX i Chikarą.

Przedawkowałem. Te psiknięcia atomizera to jednak zbyt dużo dla mnie.
Od rana czułem jakbym walił potem i z tego powodu nie było mi zbyt komfortowo.

1. Dziewczyna 1# w autobusie.
Stała blisko mojej ręki, a aplikowałem na nadgarstek to czułem wyraźnie, że nie było to dla niej komfortowe stać obok mnie. Tłok w autobusie i przedawkowanie PHX to nie jest dobry pomysł. Stanowczo muszę zmniejszyć dawkę.

2. Dziewczyna #2 w autobusie.
Ta druga stała ode mnie nieco dalej i... No przyznam, że aż byłem zaskoczony jej reakcją. Nie należę do przesadnie przystojnych facetów, więc każdą oznakę zainteresowania zauważam bardzo precyzyjnie i ta druga dziewczyna była wyraźnie poruszona. Na początku żadnej reakcji, a po chwili jakby coś się jej w głowie przestawiło. Ona nie wiedziała co się z nią dzieje. Ja bardzo wszystkich przepraszam ale od pewnego momentu to było nawet przykre patrzeć jak się ona "męczy". :)

W pracy było bardzo towarzysko, lepszy niż zazwyczaj kontakt ze współpracownikami ale trudno stwierdzić, czy to nie był po prostu taki dzień. Momentami byli bardzo mili, a momentami bardzo rozrażnieni. Stanów obojętnych brak, więc tak czy owak było ciekawie.

B.

PS. Zapach Chikary bardzo mi się nie podoba, ale nie mogę przestać o nim myśleć i co pewien czas wącham nadgarstek.




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników