Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pheromax moje doświadzczenia zapraszam ;)


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
3 odpowiedzi na ten temat

#1 Shogun

Shogun

    Doświadczony

  • Legendarny Ferumowicz
  • 34 postów
  • Sprawdzone:pheromax , NPA , Chikara , btb

Napisany 16 grudzień 2012 - 10:06

Witam , widzę że dawno nikt nie relacjonował swoich historii związanych z feromonami dlatego chciałbym opisać moje ciekawe wydarzenia które miały miejsce od czasu użycia fero. Może zacznę od tego , że posiadam 2 rodzaje Pheromax i od nie dawna Npa…
Pheromax testuje go od ponad 2 miesięcy i muszę stwierdzić , że jak każdy z was miałem mieszane uczucia co do takich produktów… Jednak ku mojemu zdziwieniu nota bene to działa!! Nie umiem inaczej wytłumaczyć tych zdarzeń które mialy miejsce jakis czas temu , ale przejdzmy do sedna bo to jest tu najważniejsze..Otóż przeważnie ph używam na imprezy , z moich obserwacji wynika że najbardziej się tam nadaję , testuję również w szkole ( na studiach) to nic poza „czasami” zawieszeniu wzroku zbytnio nie zauważyłem… Natomiast w klubie na imprezie to zupełnie inna bajka… Jestem pewien , wpływ na to ma liczba osób tańczących na małym obszarze ( u mnie to działa tak że jak się trochę spocę potańczę to dzieją się dziwne rzeczy)… Nie wiem do końca jak się ma przy tym alkohol.. A wieć moje obserwację :
Zawsze ale to zawsze gdzie nie tańczę to koło mnie roi się od dziewczyn które non stop próbują łapać kontakt czy to wzrokowy z miłym uśmieszkiem albo fizyczny ocierając się o mnie bezczelnie :D:D…
Nie mowie już ogólnie o tym że czuje na sobie setki spojrzeń przechodząc np. do baru zamówić drinka.. Znajome które spotykam w klubach 100 razy bardziej chętne na rozmowę niż normalnie nawet takie z którymi byłem tylko na cześć cześć co mnie trochę zdziwiło no ale przecież phx …3 dziewczyny na które chyba feromony podziałały najbardziej utkwiły mi najbardziej w pamięci począwszy od miłej rozmowy poprzez tańce po odprowadzenie do domu i … pocałunki nie miałem logistycznie przygotowanego planu więc kończyło się niestety tylko na tym… Musze nad tym popracować w przyszłości :D


Z Npa miałem małą jedną przygodne czekając na tramwaj krzyczałem do pewnej osoby czy na pewno ten skręca w prawo bodajże 3 razy :D i obok wyłania się dziewczyna i mówi , że tak skręca… z tak zajebistym uśmiechem i te oczy … masakra do dziś pamiętam to spojrzenie :D po czym wszedłem do tramwaju nie mogłem odpędzić się od jej wzroku w środku… głupi byłem , że nie zagadałem ahh.


Naprawdę muszę przyznać że coś w tym jest i nie chce tu konfabulować , to co opisałem zdarza się i często mnie mile zaskakuje.. Wszystkim wam życzę podobnych sytuacji . .. Wesołych swiąt !!! ;)




Ps. Może to nie są historie bóg wie jak zaj***te ale ja po feromonach nie spodziewam się większych efektów … Takie my wystarczą dziekuję…

#2 the_naturat

the_naturat

    Amator

  • Elitarny Ferumowicz
  • 11 postów

Napisany 17 grudzień 2012 - 02:42

Dorzucę swoje 3 grosze.
PHX zakupiłem gdzieś pod koniec października, próbkę w celu wyrwania konkretnej dziewczyny. I dupa blada. Nie udało się. Nie miałem czasu testować wcześniej, więc testowałem na niej. I spotkanie, kropla na szyje - brak wyraźnych oznak zainteresowania, II spotkanie, dwie krople na szyje - brak wyrażnych oznak zainteresowania. III spotkanie, kropla PHX + kropla NPA - rozdrażnienie, brak chęci na rozmowę. Za każdym razem przykruwałem to Farenheitem Classic. Mówi się trudno. Widać, że nie na każdą działają fero.
Ale oczywiście używałem też PHX na inne spotkania. Np:
Przypadek I:
Festyn na wsi, poznałem sąsiadkę kumpla, zamieniłem z nią może kilka słów, jakiś taniec. Bez użycia fero wogóle. Spotkanie drugie, u kumpla na grillu, z użyciem PHX, dziewczyna nie mogła sie odkleić, rozmawiać chciała tylko ze mną. Starałem się ją zlewać,w końcu zeby zamknąć buzię wziąłem na bok i zacząłem całować. Oporu brak. Do dziś dziewczyna mnie nęka smsami i na FB. Ale nie jest w moim typie.
Przypadek II:
Kumpel razem ze swoją dziewczyną wyciągneli mnie do kina, zapowiadając, że będzie jeszcze jedna dziewczyna (bawili się w swatki). Bez użycia fero. Kino, bilard. Wesoło, zabawnie, dobry kontakt, ale bez "iskry". Spotkanie II z ową niewiastą, już PHX. Bilard. Nie odrywała wzroku, dotyk, ocieranie się, ciągłe pytania, generalnie dużo kontaktu z jej strony. Na koniec dużo namiętnych pocałunków. Podobnie jak w poprzednim przypadku: milion smsów.
Przypadek III:
Dyskoteka. Jakoś zbiegowiska kobiet na parkiecie w swoim towarzystwie nie widziałem, może dlatego, że jestem cienkim w tańcu :P Ale sytuacja z loży. Mojego kumpla dziewczyna, kiedy ten wyszedł z loży, nagle maksymalnie przysunęła się do mnie, zaczęła zadwać pytania jak się bawie, przy czym ja jak odpowiadałem patrzyła mi głęboko w oczy i głaskała moje kolano. A z czyms takim to się nigdy nie spotkałem.

Za każdym razem miałem na sobie 2 krople PHX. Po jednej kropli za każdym uchem. Na to oczywiście Fahrenheit.

Tak jak wspomniałem wcześniej, posiadam też NPA, którego używam codziennie do pracy. Efekty są, oj są:) ale to już historie i przemyślenia na inny temat.

#3 cardarikus

cardarikus

    Nowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisany 22 luty 2013 - 04:34

hmm te historie są całkiem zachęcające :)

#4 Phero 1988 :)

Phero 1988 :)

    Amator

  • Profesjonalny Ferumowicz
  • 12 postów
  • Sprawdzone:PHX, BTB, NPA, RAW Androstenol, Adrostadienon i Androstenon

Napisany 08 listopad 2015 - 07:40

to naprawdę działa, "tylko:, a raczej "aż" trzeba trafić odpowiednią dawkę dla siebie. :)






0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników