Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pheromax + edge trust. Opinia po testach.


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 Rasta

Rasta

    Uzależniony

  • Legendarny Ferumowicz
  • 219 postów
  • Sprawdzone:Pheromax, The Edge, Love&Desire, BTB, NPA, So Hot, Alluramin, Chikara

Napisany 29 lipiec 2013 - 07:43

Jakiś czas temu zobowiązałem się opisać test miksa pheromax + edge trust. Tak się z tym ociągałem (z opisaniem, a nie z testowaniem, bo testowałem cały czas), aż dostałem maila, że edge trust znika z oferty Feromony.pl ... Pomyślałem więc, że to ostatni dzwonek, żeby podzielić się z Wami moimi eksperymentami z tą mieszanką.

Skąd w ogóle pomysł na taki zestaw? Niewtajemniczonym wyjaśniam: doskonale sprawdza się połączenie phx + BTB, bo phx to znany uwodziciel, a btb działa społecznie, otwierająco. Samoistnie narzuca się pomysł połączenia pheromaxa z trustem, którego „fabrycznym” zadaniem jest pogłębianie zaufania. Edge trust zawiera oksytocynę, co odróżnia jego działanie od innych feromonów.

Co na początek?
Zacząłem stosowanie od pełnej aplikacji edge trust oraz dwóch maźnięć pheromaxem. Pierwsze spostrzeżenia: edge trust ma przyjemny, orzeźwiający zapach i całkowicie przykrywa pheromaxa. W dawkowaniu należy być wstrzemięźliwym, bo Edge trust jest znacznie bardziej agresywny niż BTB. Podane przeze mnie wyżej ilości przekraczały dopuszczalną normę (zauważyłem u siebie ból głowy i rozdrażnienie). Ostatecznie zbalansowałem dawkę na poziomie pół aplikacji edge trust i jednym maźnięciu pheromaxa.

W akcji nocnej
co zauważyłem podczas bytności w klubach i innych przybytkach rozpusty:
- wzrost liczby spojrzeń w moją stronę (wyraźne, niezaprzeczalne zerknięcia)
- kobiety dość szybko szukały kontaktu fizycznego (ocieranie się, łapanie za rękę etc.)
- duża przychylność kobiet, czego najlepszym dowodem jest to, że moje żarty przyjmowane były śmiechem (a przeważnie opowiadam straszne suchary:)

Za dnia
po paru próbach zarzuciłem stosowanie tej mieszanki jako codziennego fero. Po prostu jest to za mocny duet. Może komuś innemu się sprawdzi, natomiast ja dosyć mocno reaguje na fero i po zaaplikowaniu phx + trust, jestem na lekkim haju, który bardzo fajnie sprawdza się na imprezach, za to w codziennych aktywnościach potrzebuję koncentracji!

Sam edge trust dość często stosuję jako poranną perfumę. Poprawia mi nastrój, nastawia pozytywnie do życia (myślę, że to zasługa zawartej w nim oksytocyny). Wpływ na innych jest zauważalny - inni łagodnieją i chętniej przystają na moją dominację.

Podsumowanie
Żałuję, że odkryłem te feromony tak późno, no ale lepiej późno niż wcale. Bardzo fajny produkt do stosowania codziennego. W miksie z phx sprawdza się rewelacyjnie. Została mi jeszcze 1/3 flakonu i właśnie zastanawiam się czy nie kupić jednego na zapas. :)




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników