Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy to jest to


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
46 odpowiedzi na ten temat

#41 Bebły

Bebły

    Amator

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisany 19 styczeń 2017 - 09:37

"Przetestuj na kobietach, które znasz, a którym chodź trochę się podobasz, które choć delikatnie okazują ci zainteresowanie i zobaczysz jak będą się zachowywać po użyciu fero."

 

no to moge spokojnie wylac NPA do kibla...

 

znajome wprost twierdzily zawsze ze jestem brzydki i nie podobam sie ani troche dlatego bede tylko kumplem bez szans na nic wiecej

 

podrywane nieznajome odmawialy mi bo bylem dla nich za brzydki i jasno twierdzily ze nie mam szans

 

zadna tez nigdy sama z siebie nie wykazywala mna zaintersowania ani nie inicjowala znajomosci

 

i tak przez moje 27 lat zycia

 

 

WLASNIE POTO KUPILEM FEROMONY ZEBY SIE TO ZMIENILO

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

no i tylko utwierdzam sie w przekonaniu ze to zupelny niewypal :( :( :(


  • ArmandoDiasy lubi to

#42 Cogonieznajom

Cogonieznajom

    Uzależniony

  • Elitarny Ferumowicz
  • 162 postów
  • Sprawdzone:Pheromax, PHX Oxy, Chikara, BTB, RM, The Edge, RAW Androstenol

Napisany 24 styczeń 2017 - 05:34

Zadaj sobie pytanie: Po co kobieta miałaby ze mną wejść w interakcję?

 

Wyodrębnij swoje zalety, skup się na nich. Nie zwalaj winy na czynniki zewnętrzne. Masz ogromną siłę sprawczą

 

Zagaduj, ale nie w celu osiągnięcia przez Ciebie korzyści (związku, nowej znajomości, seksu). Spróbuj jedynie stworzyć UŚMIECH NA JEJ TWARZY. Nie mów już ciągle o tym, że coś MUSISZ. 

 

Feromony wzmacniają pozytywne odczucia, które JUŻ SĄ. Jeżeli kobieta jest delikatnie podniecona, będzie podniecona jeszcze bardziej, jeżeli jest trochę tobą zainteresowana, będzie bardziej Tobą zainteresowana. Feromony same z siebie nie przyciągną do Ciebie kobiet. Wybierz się jeszcze raz do galerii, rozpocznij interakcję, chociażby w podobny sposób co w Empiku. Głębokie spojrzenia, pauzy, tajemniczość, uśmiech, prawda. Masz pole do popisu :) ...i pamiętaj: NIC NIE MUSISZ.



#43 Bebły

Bebły

    Amator

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisany 24 styczeń 2017 - 11:22

mam 27 lat takie rady to juz od 10 dostaje i wprowadzam w zycie usmiech ot tak bez korzysci wywolywalem juz na twarzach kilkudziesiaciu jak nie wiecej swoje zalety exponowalem i chwalilo to kilkadziewsiat jak nie wiecej i dzieki temu wychodowalem sobie kilkadziesiat jak nie wiecej NIETYKALNYCH kolezezanek

no i kazda twierdzila ze wszytsko super ale zero relacji damsko-meskiej bo ZA BRZYDKI i to juz uslyszalem od kilkudziesieciu jak nie wiecej



#44 Cogonieznajom

Cogonieznajom

    Uzależniony

  • Elitarny Ferumowicz
  • 162 postów
  • Sprawdzone:Pheromax, PHX Oxy, Chikara, BTB, RM, The Edge, RAW Androstenol

Napisany 25 styczeń 2017 - 12:42

Sam siebie nie akceptujesz, więc dlaczego kobieta miałaby Cię zaakceptować?

 

W ogóle co to za nastawienie "wychodowalem sobie kilkadziesiat jak nie wiecej NIETYKALNYCH kolezezanek"? Wyhodowałem? Ja się nie dziwie, że są dla Ciebie nietykalne. Nie znajdziesz ŻADNEJ kobiety, jeżeli chcesz ją "hodować".

 

NIC się nie zmieni, jeżeli nie zmienisz nastawienia i nadal będziesz patrzył z tej perspektywy.

 

mam 27 lat takie rady to juz od 10 dostaje i wprowadzam w zycie usmiech ot tak bez korzysci wywolywalem juz na twarzach kilkudziesiaciu jak nie wiecej

 

Jeżeli uśmiech nie płynie z serca - bardzo łatwo to wychwycić. Uśmiech dla korzyści? Stary, nie tędy droga. Prawdziwy usmiech jest bezinteresowny



#45 Bebły

Bebły

    Amator

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisany 25 styczeń 2017 - 09:45

akceptowanie siebie i bezinteresownosc to etap ktory juz przemina  po tym jak uplenalo kilka lat i kilkadzisiat potkniec poprostu zaczelem byc realista

 

nie da sie udawac ze wszystko jest super kiedy kazda dziewczyna tratuje cie jak bezwartosciowy towar  i jasno daje do zrozumienia ze mam byc bezplciowym kumplem albo wyper... wiesz jak ci dekade pluja w twarz to nie da sie ciagle twierdzic ze deszcz pada

 

myslem ze feromony to zmienia ale widze ze to jest wylacznie dodatek dla przystojnych kolesi



#46 Sindi

Sindi

    Amator

  • Elitarny Ferumowicz
  • 12 postów

Napisany 26 styczeń 2017 - 11:34

Po przeczytaniu Twoich komentarzy, mam wrażenie, że oczekiwałeś cudów od NPA. Feromony to dodatkowe narzędzie, jak seksowna "mała czarna" czy ten garnitur od Armaniego, a nie czarodziejski eliksir jak w filmie "Love poison" z Sandrą Bullock.

 

Twoje posty emanują ostrą samokrytyką. Podkreślasz to, co uważasz za swoje słabe strony i to w bardzo mocny sposób. Nie każdy człowiek wygląda jak z okładki gazety, a absolutnie nie przeszkadza to w tym, żeby kochać i być kochanym.

 

Piszesz po raz kolejny, że feromony nie działają, a jednak jest mnóstwo ludzi, którzy z nich korzystają i bardzo sobie je chwalą. Wydaję mi się, że takie negatywne opinie wystawiają osoby, które spodziewały się diametralnych zmian i że problemy, które mieli znikną po ich zastosowaniu. Nie reagujemy wyłącznie na bodźce zapachowe, ale również odbieramy sygnały pozostałymi zmysłami- wzroku i słuchu. Dopiero ich kombinacja powoduje, że ktoś odbiera nas w taki, a nie inny sposób.
Stosując feromony, poprawia się jedną z form odbioru. Podkreślamy swoją atrakcyjność, wzmacniamy stan emocjonalny, który już się pojawił oraz wpływamy na zwiększenie zaufania czy innych pozytywnych odczuć. Natomiast na pewno nie zrobią nic za nas i nie sprawią, że z dnia na dzień będziemy postrzegani w zupełnie inny sposób. Każdy z nas przecież posiada swoją osobowość, doświadczenia czy historię.

 

Ja polecałabym skupić się na dostrzeżeniu swoich pozytywnych cech i ich wyeksponowaniu. Nauczeniu się ich zachwalania, tak samo mocno, jak potrafimy sami siebie krytykować. Zawsze możemy dokonać drobnych "poprawek" zarówno w swoim wyglądzie fizycznym, jak i zachowaniu. Wydaję mi się, że są inne, lepsze sposoby niż krążenie wokół wysepki sprzedażowej w galerii i czekanie aż coś się wydarzy. Wewnętrzny uśmiech i akceptacja samego siebie jest bardzo istotna.

To jak myślisz i o czym myślisz ma ogromny wpływ na postrzeganie świata i relację ze światem. A tym samym na to, jak przeżywasz swoje życie. Nie bez przyczyny mówi się, że to nasze myśli kreują naszą rzeczywistość :smile:

 

Życzę Ci dużo wewnętrznego uśmiechu :smile:


Edytowany przez Sindi, 26 styczeń 2017 - 02:23 .


#47 Ruda

Ruda

    Amator

  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisany 12 luty 2017 - 09:38

Bebły a może po prostu za wysoko mierzysz?
W kilku postach widzę że piszesz iż masz wiele atrakcyjnych koleżanek ,,nietykalskich'' ze względu na Twą urodę.
Może musisz rozejrzeć się szerzej troche za horyzont, bo to że Tobie podobają się atrakcyjne kobiety nie znaczy że Ty im się będziesz podobać i żadna ilość feromonów tego nie zmieni. A może jest jakaś koleżanka/znajoma/kobieta która jest przecietna, a patrzy za Tobą tęsknym wzrokiem??
Tylko że Ty jej nie zauważasz bo cały czas czekasz aż feromony powalą wszystkie miss w promieniu 100 metrów.

Wiem że to co napisałam może być wredne, ale piszę to przez pryzmat swoich lat i poszukiwań.
Też szukałam mistera co się będzie za mną uganiał ale zawsze byłam dobrą kumpelą na piwo i po poradę jak zdobyć tą czy tamtą. Nie jestem zbyt atrakcyjna więc też przestałam w końcu liczyć na cud. Zeszłam na ziemię i pozbierałam co we mnie jest atrakcyjne-nie koniecznie fizycznie. I się okazało że znalazłam kilku facetów z których jeden jest moim mężem. Obyło się bez feromonów. Żadnen z niego donżuan i w sumie to usłyszałam od paru kumpel że chyba ,,przegiełam w drugą strone'' 😁 ale dla mnie co innego w nim jest atrakcyjne.

A co do feromonów to sama zamówiłam próbkę pheromax i the edge po wypróbowania probki, tak z ciekawości i dla podkręcenia atmosfery.
Pheromax cały czas testuje i pewnie mi to jeszcze trochę zajmie żeby znaleźć złoty środek bo trochę ,,jedzie''
A the edge jest boski z samego zapachu. I nawet jeśli jest tak jak piszesz że feromony to placebo to sama kompozycja zapachowa the edge powala. 😎 I nawet mojemu ślubnemu podoba się ten zapach i to jak ja jestem po nim nakręcona😈😈.

A Tobie życzę dystansu, dystansu, jeszcze raz dystansu do siebie i poszerzenia horyzontu o wszystkie kobiety nie tylko o te bardzo atrakcyjne.
I nie rezygnuj z NPA, testuj dalej tylko z dystansem do jego ,,cudownego'' działania.
Bo w końcu jak przysłowie mówi ,,każda potwora znajdzie swego amatora''😝
Mi się to udało i Tobie też się uda😊😊




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników