Skocz do zawartości

Zdjęcie

FEROMONY U ZWIERZĄT: "Feromony decydują czy mysz będzie


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 ferum

ferum

    Administrator

  • Administrator
  • 401 postów

Napisany 10 wrzesień 2007 - 09:45

Feromony decydują czy mysz będzie zachowywać się jak samiec czy samica

Paweł Szablewski, 08.09.2007

Za pomocą jednego genu TRPC2 można u myszy przełączać zachowanie z żeńskiego na męskie. Gen ten odpowiada za odbieranie zapachów - feromonów, w narządzie nosowo-lemieszowym.

Feromony są to substancje regulujące zachowania rozrodcze, pokarmowe, socjalne organizmów. Szczególnie dobrze poznane są u owadów. Ich wpływ na warunkowanie pewnych postępowań, reakcji na zaistniałą sytuację znany jest także dla organizmów wyższych np. myszy, psów. Narząd nosowo-lemieszowy ma połączenia z obszarami mózgu odpowiedzialnymi za zachowania rozrodcze i socjalne. Tym samym pojawienie się feromonów w powietrzu aktywuje wrodzone, automatyczne reakcje. Dopiero poprzez naukę organizm uczy się je kontrolować.
Jest to odwrotnie niż w przypadku zapachów, gdzie zwierzę dopiero przez naukę uczy się odpowiednich na nie reakcji. Jak się podejrzewa, także człowiek nie jest w pełni wolny od wpływu feromonów na jego zachowanie. Wiele z firm dodaje różne tego typu substancje do kosmetyków. Mają one oddziaływać na zachowanie emocjonalne ludzi. Udało się potwierdzić, iż nieświadomie ludzie reagują na te zapachy ale nie znaleziono dla nich odpowiednich receptorów.
Narząd lemieszowy (inaczej zwany narządem Jacobsona lub przylemieszowym) u nas, a właściwie jego pozostałości mają się znajdować na przegrodzie nosowej. Najsilniej rozwinięty jest u niemowląt, później z wiekiem szybko zanika. Wiadomo natomiast, że w naszym genomie są geny odpowiedzialne za budowę receptorów – białek odbierających feromony. Nie wiadomo jednak na ile te geny są funkcjonalne.

Do tej pory przynajmniej dla ssaków, myślano iż kształtowanie się "płci mózgu" jest procesem determinowanym przez hormony płciowe. Działając w okresie płodowym miały prowadzić do jednoznacznego uformowania się mózgu na zachowania męskie, bądź żeńskie. Nikt nie przypuszczał, iż można go regulować za pomocą jednego genu. Sztuki tej udało się dokonać naukowcom z Catherine Dulac z Harvard University.

Gen TRPC2 odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie kanałów jonowych wapnia w błonach komórkowych narządu nosowo-lemieszowego. Tym samy uczestniczy w wzbudzaniu jego reakcji. Samice bez tego genu biegały za innymi osobnikami próbując z nimi kopulować, wydawały ultradźwięki wabiące charakterystyczne dla samców. Samice takie miały także silnie osłabione reakcje matczyne. Nie budowały gniazd, a sztucznie zapłodnione, swoim potomstwem opiekowały się niedbale. Podczas gdy dzikie formy większość czasu spędzały z nowo narodzonymi młodymi, formy zmutowane interesowały głównie wędrówki. Także w czasie okresu laktacji gdy formy dzikie atakowały i odpędzały samce, zmutowane były bierne do ich wizyt. Te same objawy zaobserwowano u grupy dorosłych samic, którym organ nosowo-lemieszowy usunięto chirurgiczne. Co ciekawe poziom hormonów płciowych testosteronu, estrogenu i cykl rozrodczy u samic mutantów i dzikich był taki sam.

Oznacza to, że mózgi dorosłych samic u myszy, są rozwinięte zarówno na zachowania rozrodcze, męskie jak i żeńskie. Uruchomienie odpowiedniej ścieżki odbywa się przez działanie jednego genu. Skoro narząd Jacobsona u ludzi nie funkcjonuje lub działa bardzo słabo, interesujące jest czy gen TRPC2 ma jakiś wpływ na nasze zachowanie.

Należy jednak pamiętać, że myszy są bardzo czułe na feromony, które mocno wpływają na ich zachowania. Samice będące w początkowym okresie ciąży pod wpływem zapachu moczu obcego samca resorbują płody – tzw. efekt Bruce'a. Niedawne badania Samuel Weiss z University of Calgary w Kanadzie wykazały, że młode samice wystawione na zapach moczu dominującego samca rozwijają w mózgu dodatkowe bogate w neurony obszary. Samice te później zdecydowanie wolały towarzystwo samców dominujących niż innych. Zjawisk takich nie zaobserwowano u samic hodowanych na czystym podłożu lub z zapachem samców podwładnych. Obszary dodatkowych komórek nerwowych tworzyły się w hipokampie odpowiedzialnym za uczenie się i pamięć oraz w węchomózgowiu odbierającym sygnały węchowe. Podobne obszary występują również u ludzi nic jednak nie wiadomo aby feromony wpływały na tworzenie się u nas nowych nerwów w mózgu.

Źródła:
- www.nature.com - 2007.08.05, Nose goes, gender bends,
- www.eurekalert.org - 2007.08.05, A sensory organ, not the brain, differentiates male and female behavior in some mammals

http://www.biotechno...pl/news-624.htm

Zanim napiszesz, przeczytaj: WIELKIE FAQ FEROMONÓW
Nie wiesz, który produkt wybrać? Zobacz: GAMA PRODUKTÓW FEROMONOWYCH





0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników