Skocz do zawartości
MkKim22

ponoć z boku więcej się widzi...

Rekomendowane odpowiedzi

Poradźcie mi, co mam robić...

Mój znajomy krótko mówiąc uwiódł mnie i rozkochał w sobie. Obserwował mnie bardzo długo, wiedział co lubię i co mi imponuje (miał dogodną sytuację) i wpadłam w jego sidła jak taka niewinna rybka:(

Byłam jego dziewczyną przez rok, przez pierwsze pół było naprawdę cudownie! Cały czas mi mówił, jak bardzo się cieszy,że mnie ma.

Jednakże później się bardzo zmieniło...

 

Jestem ponoć bardzo ładną i dobrą dziewczyną, zrobię dla swojego faceta bardzo wiele, zależy mi aby ta druga połówka była ze mną szczęśliwa ale też jestem wymagająca. Chcę aby ta druga osoba była dla mnie dobra,a wtedy ja się odwdzięczę za to podwójnie.

 

On ze mną zerwał właśnie przez te moje wymagania. Chciałby taką dziewczynę jak ja ale bez wymagań! Czyli co on by nie zrobi, to ja przyjdę i się będę cieszyć,że w ogóle tu jest.

 

Nie chcę abyście traktowali mnie jak jakąś gówniarę. Pomimo tego,że mam 22lata to naprawdę wiem czego chcę i raczej twardo stąpam po ziemi. naprawdę mi na nim zależy. Chciałabym zostać kiedyś jego żoneczką. :( ale kiedyś;)

 

Wiem,że ma do mnie jeszcze jakąś słabość i to jest ten atut który mogę wykorzystać, drugi, to jest taki,że jest On teraz wolny, chodzi sobie na imprezki i widzi różne dziewczyny (tak się teraz porobiło na tym świecie,że ciężko znaleść kogoś porządnego). Chcę powiedzieć przez to,że jest to ładny chłopaczek i laseczki same do niego zagadują,a on strasznie jest cięty na takie, więc szybko się stęsknił za mną:)

Przyjechał do mnie (pomimo tego,że nie chciałam) ale jak zobaczył,że mi nadal zależy znowu się poczuł pewny i już odechciało mu się powrotów.

 

Nie wiem co mam robić, ewidentnie się mną bawi a ja mu na to pozwalam. Chcę z nim być,ale nic na siłę:( Jak sprawić,aby jemu zależało na mnie, aby to przede wszystkim jemu zależało na powrocie???

 

Proszę poradźcie mi coś. I nie piszcie,żebym zapomniała o nim, bo to nie takie łatwe, a jeszcze trudniejsze chyba będzie znalezienie takiego fajnego faceta jak on. Z charakteru bardzo mi on odpowiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupiłam sobie Relationship Magic, niestety on o tym wie:(

tak się składa,że podałam mu wszystkie możliwe hasła jakie posiadam, na @ też oczywiście ma i sprawdzał sobie to i owo...

 

Co do tego cudownego specyfiku, to nie widzę jakiś cudownych efektów:( właściwie, to nie widzę żadnych, niezależnie od tego ile zaaplikuje.

Nie działa na otoczenie w jakim przebywam, ani na tego jedynego;)

 

Co do książki, to bardzo fajnie,że mi coś takiego poleciłeś. Na szczęście lubię czytać:)

Może ktoś jeszcze zna jakąś książkę godną polecenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mkkim22 to ty chyba nie pokolei w głowie masz jak mu podałaś hasla do wszystkiego Rozumiem tego gościa ,poprostu dusił się z TObą w związku ...wie ze zawsze bedziesz za nim leciala wiec sobie chce skorzystac z wolnosci...zaliczyc jakies inne laski bo przeciez i tak bedziesz na niego czekac :) Hmm najlepiej zrobisz jak zacznies spotykac sie z jakims mega przystojniakiem zobaczysz jak go jaja zabolą z rozpaczy ze juz nie tĘsknisz za nim To jest stara zagrywka i skuteczna Wiem po sobie Zabawilem sie z dziewczyna do ktorej wogole nic nie czulem i wiedzialem ze ona za mna szaleje hmm ale jednak jak dowiedzialem sie ze ma juz innego to troche sie wkurzyłem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kupiłam sobie Relationship Magic, niestety on o tym wie:(

tak się składa,że podałam mu wszystkie możliwe hasła jakie posiadam, na @ też oczywiście ma i sprawdzał sobie to i owo...

 

Co do tego cudownego specyfiku, to nie widzę jakiś cudownych efektów:( właściwie, to nie widzę żadnych, niezależnie od tego ile zaaplikuje.

Nie działa na otoczenie w jakim przebywam, ani na tego jedynego;)

 

Co do książki, to bardzo fajnie,że mi coś takiego poleciłeś. Na szczęście lubię czytać:)

Może ktoś jeszcze zna jakąś książkę godną polecenia.

 

Dokładnie trzeba było pozmieniać hasła już jakiś czas temu - w ogole co za glupota nie rozumiem po co drugiej bliskiej osobie nasze hasla? Zawsze mozna ustawic autozapamietywanie jak sie korzysta z jednego komputera. Facet widzi po prostu ze nie wazne co zrobi i tak bedziesz za nim latac i mu sie podlizywac, wiec i jak to jest w druga strone bedzie Cie olewal. Jak mu pokazesz ze juz Ci nie zalezy tak bardzo i zaczniesz sie z kims innym spotykac to zobaczysz jak szybko sie opamieta albo bedzie tylko Ci zawracal glowe ze chce wrocic bo bedzie go cos bolec ;) nie mniej, moim zdaniem jezeli po pokazaniu mu ze nie zalezy Ci tak bardzo nadal nie wroci i chodz troche nie zmieni swojego zachowania to szkoda zachodu. Mowisz ze chcesz by kiedys byl Twoim mezem, jednak jakos kiepsko to widze. Na swiecie jest miliony mezczyzn i kobiet a jezeli tylko dobrze sie rozejrzysz to za jakis czas na pewno znajdziesz kogos podobnego jak i nie lepszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak koledzy wyżej poradzili - zasada niedostępności. Co prawda czytałem o niej w technikach manipulacyjnych, ale być może wygooglujesz coś na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to powinnaś go olać. Zachował się jak typowy dupek, tacy ludzie nie zasługują na miłość ("ty zrób dla mnie wszystko ale ja mogę cię olewać i bawić się twoim kosztem"). No proszę cię, gość wie że wróci do ciebie za rok to tak samo będziesz mieć świra na jego punkcie to teraz chce sobie poużywać życia, pozali**ac panienki itp. a jak już mu się znudzi to dwa słowa do ciebie i znowu ma stały związek... dopóki się mu znowu nie zachce czego innego. Wiem że to trudne ale daj sobie z nim spokój, już lepiej przecierpieć samotność niż przecierpieć życie z takim człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od razu się wytłumaczę dlaczego podałam mu hasła.

Ponieważ jest specem informatycznym i hasła miałam złamane już dużo wcześniej, na początku o tym nie wiedziałam:(

później zmieniałam hasła ale on i tak jak chciał, to je posiadał, więc uznałam,że nie ma sensu zmieniać. Tym bardziej,że ja do jego poczty/nk też miałam dostęp. (sam mi dał! ja nie chciałam takiego układu)

Wiem,że to głupota!! Straszna. Też zawsze uważałam,że powinno się mieć trochę prywatności.

 

Macie rację mówią,że powinnam pokazać,że mi nie zależy. I tak też teraz robię, zobaczymy co z tego wyniknie:)

 

Kiedyś jak widział,że nie jest on w moim typie, to latał jak głupi, robił wszystko aby mi się przypodobać :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
od razu się wytłumaczę dlaczego podałam mu hasła.

Ponieważ jest specem informatycznym i hasła miałam złamane już dużo wcześniej, na początku o tym nie wiedziałam:(

później zmieniałam hasła ale on i tak jak chciał, to je posiadał, więc uznałam,że nie ma sensu zmieniać. Tym bardziej,że ja do jego poczty/nk też miałam dostęp. (sam mi dał! ja nie chciałam takiego układu)

Wiem,że to głupota!! Straszna. Też zawsze uważałam,że powinno się mieć trochę prywatności.

 

Macie rację mówią,że powinnam pokazać,że mi nie zależy. I tak też teraz robię, zobaczymy co z tego wyniknie:)

 

Kiedyś jak widział,że nie jest on w moim typie, to latał jak głupi, robił wszystko aby mi się przypodobać :roll:

 

Widac mialas jakies latwe hasla badz w prosty sposob podprowadzal Ci je z komputera, za pomoca przypomniec etc. Raczej brualforce nie wchodzi w gre bo znajac zycie masz konto na darmowym hostingu czyt wp/interia/onet i od razu w logach by byly jego dane nawet jak bys sie zapetlil przez pare panstwa ale watpie by az tak sie o to staral. Zreszta co to za polityka, zmienilas hasla a on nadal mial dostep? Na Twoim miejscu to by bylo juz podstawowym elementem go dyskryminujacym bo skoro zmieniasz to nie chcesz by sobie sprawdzal co tam masz? Co z tego ze Ci dal sam dostep, albo chodzilo o to zeby nie wygladalo podejrzanie albo po prostu nie mial tam nic do ukrycia i bylo mu to szczerze obojetne :o. Moim zdaniem tu juz sie zrodzil problem jak nie wczesniej, mowisz ze jak widzial ze nie jest w Twoim typie. Powiem Ci tak albo ta zagrywka znow zadziala ale po czasie mu znow pokarzesz ze CI zalezy i znow CIe zostawi lub druga strona medalu bedziesz to ciagnac ukrywajac to jaka naprawde jestes - bo raczej watpie zebys zmienila stosunek do niego skoro Ci tak ciagle zalezy. Jedna prosta rada, po takich sprawach ja bym imo radzil poszukac kogos innego a ewentualnie obserwowac w czasie czy sie zmieni. Jezeli nie to szkoda Twojego czasu, ale oczywiscie to tylko sugestia. Fero moze tutaj pomoc aczkolwiek nie wiazalbym z tym duzych nadziei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholera to dziwne że nie postawiłaś mu się skoro zbierał Twoje hasła ja bym ostro sie wkur...i niezłego dymu narobił Poza tym wystarczy wgrac na kompa KeyLoggera i każde stuknięcie w klawiature będzie zapisane w pliku notatnika Sam tak robiłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cholera to dziwne że nie postawiłaś mu się skoro zbierał Twoje hasła ja bym ostro sie wkur...i niezłego dymu narobił Poza tym wystarczy wgrac na kompa KeyLoggera i każde stuknięcie w klawiature będzie zapisane w pliku notatnika Sam tak robiłem

 

Pff wystarczy nalozenie zwyklego globalnego hooka ale nie zaglebiajmy sie w ta tematyke ;) albo to byl keylogger, backdoor lub tez wyexploitowal jej system a ona nawet o tym nie wiedziala. Co by to nie bylo zawsze mogla zmienic hasla na innym komputerze, ale to tylko swiadczy jak bardzo jej zalezalo i chyba nadal zalezy bo nie chciala go urazic - chociaz to wedlug mnie bzdurna teoria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto wie czy nadal nie jest śledzona :twisted::twisted:

 

jeśli tak to pozdro dla Ciebie prześladowco, nierówno masz pod sufitem :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kto wie czy nadal nie jest śledzona :twisted::twisted:

 

jeśli tak to pozdro dla Ciebie prześladowco, nierówno masz pod sufitem :roll:

 

Wystarczy sprawdzic logi jej logowan na ferum.pl i bedzie wiadomo jezeli beda dwie rozne maski roznych sieci badz tez innych centrali. Swoja droga to podchodzi pod przestepstwo. Swoja droga zapewne uzyl czegos prostego i latwego w wykryciu zaloze sie ze masz jakiegos slabego av - antywirus i zadnego ogniogorka - firewall. Na Twoim miejscu bym odlaczyl komputer od sieci badz zaisntalowal jakiegos fw i sprawdzil co sie z Twojego komputera laczy badz co chce sie polaczyc:) jezeli nadal Cie sprawdza/sledzi to na pewno jest duzo dowodow na Twoim komputerze ze to robil - watpie by wiedzial jak sie tego pozbyc ;) swoja droga dla wiekszosci dziewczyn ktos jest specjalista bo zna ich hasla albo potrafi cos komus podkrasc haslo do gg czy cos innego. A tak naprawde w wiekszosci to nooby ktore korzystaja z gotowy backdoorow badz tez innych stelerow ot co. Jezeli to czyta to zaloze sie ze ma kisiel w majtkach hehe bo zawsze idzie wezwac specjaliste i sprawe rozwiazac a ewentualne logi przekazac dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby czytać posty nie trzeba się logować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Żeby czytać posty nie trzeba się logować.

 

Mozliwe, mam autologowanie wiec wczesniej nie zwracalem na to uwagi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to faktycznie jestem zielona jeżeli chodzi o komputery ale on jest specem (to jego praca)- no ale co ja będę tu opowiadać.

 

Można sobie pomyśleć,że obydwoje jesteśmy nienormalni (to co on robi jest chore, a to co ja- jest głupie) no ale i tak nie zmienia to faktu,że nie jest mi lepiej bez niego:(

 

Za niecałe dwa miesiące wyjeżdżam za granicę, jest to okazja aby sprawdzić go. Jeżeli jemu będzie zależało na mnie, to będzie się starał,zatrzymać mnie tu w Polsce. Jeżeli nie zrobi nic w tym kierunku, będę musiała o nim jak najszybciej zapomnieć a ten post będzie nadawał się jedynie do kosza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja to faktycznie jestem zielona jeżeli chodzi o komputery ale on jest specem (to jego praca)- no ale co ja będę tu opowiadać.

 

Można sobie pomyśleć,że obydwoje jesteśmy nienormalni (to co on robi jest chore, a to co ja- jest głupie) no ale i tak nie zmienia to faktu,że nie jest mi lepiej bez niego:(

 

Za niecałe dwa miesiące wyjeżdżam za granicę, jest to okazja aby sprawdzić go. Jeżeli jemu będzie zależało na mnie, to będzie się starał,zatrzymać mnie tu w Polsce. Jeżeli nie zrobi nic w tym kierunku, będę musiała o nim jak najszybciej zapomnieć a ten post będzie nadawał się jedynie do kosza.

 

Wydaje mi sie ze bedzie mily przed wyjazdem, a Twoja obsesja do niego nie zniknie, wrecz sie powiekszy(chociaz nie bedzie to czego do konca chcialas - czyli jego wiernosci i jego samego) i bedziesz probowala sama sobie pokrzyzowac plany. Ale to tylko moje odczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może ktoś to przeczyta jeszcze dzisiaj:)

Chłopak o którym jest tu mowa, chce się ze mną spotkać dzisiaj. Powiedzcie mi co powinnam zrobić aby wszystko wyszło dobrze???

I czy w ogóle powinnam się z nim spotkać? ... (nie wiem czego mogę się spodziewać po jego wizycie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz jak było.

 

Zmiana siebie to zmiana długoterminowa, nie da się zmienić ot tak. Ktoś może ci napisać jaka powinnaś być ale jeśli nie płynie to z ciebie to zaraz będzie widać że nie jesteś naturalna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MkKim22 miałem sie nie wypowiadac ale sie wypowiem, otoz swego czasu bylem owym skur...nem z twojej opowiesci i powiem ci jak to sie skonczy, bedziesz to ciagnac do dnia az wyczerpia sie pokłady twoich łez cierpliwosci itd i go kopniesz, on przyjdzie na kolanach ty juz go bedziesz miała gdzies, poznasz kogos nowego i bedziesz z nim szczesliwa , tamten dostanie po du.. a potem na ekranie pojawi sie napis koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MkKim22 miałem sie nie wypowiadac ale sie wypowiem, otoz swego czasu bylem owym skur...nem z twojej opowiesci i powiem ci jak to sie skonczy, bedziesz to ciagnac do dnia az wyczerpia sie pokłady twoich łez cierpliwosci itd i go kopniesz, on przyjdzie na kolanach ty juz go bedziesz miała gdzies, poznasz kogos nowego i bedziesz z nim szczesliwa , tamten dostanie po du.. a potem na ekranie pojawi sie napis koniec.

 

Ta wersja mi się bardzo podoba:) bardziej od tej mojej, czyli walczenie o coś co dawno się skończyło...(o ile się w ogóle zaczęło w jego wersji).

 

ale póki co napiszę jak się skończyło nasze spotkanie...

 

umówiliśmy się na wieczór, jednakże chciałam to spotkanie odwołać, ponieważ coś mi wypadło. On jednak bardzo nalegał, choćby na krótką rozmowę. Widać było,że mu zależy aby się zobaczyć. wyszedł wcześniej z treningu i przyjechał:)

Było lepiej niż mogłam to sobie wyobrażać. Nie było kłótni, wręcz przeciwnie często śmialiśmy się:)

Uważał na to co mówi i robi. Nie chciał mnie w żaden sposób urazić.

 

Ale nie ma co się cieszyć... pomimo miłej rozmowy powiedział: "że ten który ze mną będzie, będzie szczęśliwy" dorzucił kilka komplementów ale widać było,że nie ma on siebie na myśli:(

Chciał przez to przekazać,że nie jesteśmy dla siebie stworzeni:(

 

Dyskwalifikującym tematem jaki poruszył podczas rozmowy były przechwałki... jakie to do niego laseczki nie podchodzą. Najładniejsze dziewczyny na sali zawsze do niego zgadują.

 

Na świece jest wiele ładniejszych i fajniejszych ode mnie dziewczyn, nie mam szans z nimi i nie zamierzałabym się dzielić swoim facetem:/

 

On jest zbyt pewny siebie, wie, (a przynajmniej w to wierzy),że znajdzie dziewczynę bez żadnej skazy:/

 

PS: przepraszam za ten poplątany język, ale mam nadzieję,że wszystko jest w miarę zrozumiałe;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MkKim22 miałem sie nie wypowiadac ale sie wypowiem, otoz swego czasu bylem owym skur...nem z twojej opowiesci i powiem ci jak to sie skonczy, bedziesz to ciagnac do dnia az wyczerpia sie pokłady twoich łez cierpliwosci itd i go kopniesz, on przyjdzie na kolanach ty juz go bedziesz miała gdzies, poznasz kogos nowego i bedziesz z nim szczesliwa , tamten dostanie po du.. a potem na ekranie pojawi sie napis koniec.

 

Ta wersja mi się bardzo podoba:) bardziej od tej mojej, czyli walczenie o coś co dawno się skończyło...(o ile się w ogóle zaczęło w jego wersji).

 

ale póki co napiszę jak się skończyło nasze spotkanie...

 

umówiliśmy się na wieczór, jednakże chciałam to spotkanie odwołać, ponieważ coś mi wypadło. On jednak bardzo nalegał, choćby na krótką rozmowę. Widać było,że mu zależy aby się zobaczyć. wyszedł wcześniej z treningu i przyjechał:)

Było lepiej niż mogłam to sobie wyobrażać. Nie było kłótni, wręcz przeciwnie często śmialiśmy się:)

Uważał na to co mówi i robi. Nie chciał mnie w żaden sposób urazić.

 

Ale nie ma co się cieszyć... pomimo miłej rozmowy powiedział: "że ten który ze mną będzie, będzie szczęśliwy" dorzucił kilka komplementów ale widać było,że nie ma on siebie na myśli:(

Chciał przez to przekazać,że nie jesteśmy dla siebie stworzeni:(

 

Dyskwalifikującym tematem jaki poruszył podczas rozmowy były przechwałki... jakie to do niego laseczki nie podchodzą. Najładniejsze dziewczyny na sali zawsze do niego zgadują.

 

Na świece jest wiele ładniejszych i fajniejszych ode mnie dziewczyn, nie mam szans z nimi i nie zamierzałabym się dzielić swoim facetem:/

 

On jest zbyt pewny siebie, wie, (a przynajmniej w to wierzy),że znajdzie dziewczynę bez żadnej skazy:/

 

PS: przepraszam za ten poplątany język, ale mam nadzieję,że wszystko jest w miarę zrozumiałe;)

 

Zachowuje sie tak bo widzi ze nadal Tobie na nim zalezy. Skoro juz daje Ci takie teksty ze to i owo na niego leci to moim zdaniem czuje sie zbyt pewnie i daje tylko do zrozumienia ze moze miec albo je albo Ciebie. Tak jak ktos tam wspomnial, przyjdzie czas gdy juz bedziesz miala powyzej swojej granicy wszystko i wtedy dasz sobie z nim naprawde spokoj. Wtedy wroci na kolanach ale niestety bedzie dla niego za pozno.. duzo ludzi tak mialo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MkKim22 miałem sie nie wypowiadac ale sie wypowiem, otoz swego czasu bylem owym skur...nem z twojej opowiesci i powiem ci jak to sie skonczy, bedziesz to ciagnac do dnia az wyczerpia sie pokłady twoich łez cierpliwosci itd i go kopniesz, on przyjdzie na kolanach ty juz go bedziesz miała gdzies, poznasz kogos nowego i bedziesz z nim szczesliwa , tamten dostanie po du.. a potem na ekranie pojawi sie napis koniec.

 

I tak oto słowo stało się rzeczywistością!!!

kiedy w moim życiu pojawił się taki ładny napis KONIEC, On przyszedł na kolanach abym dała mu jeszcze jedną szansę. Niestety jest już za późno.

 

Poza tym wiem,że sytuacja lubi się powtarzać... ja wrócę a On zerwie jak mu się znudzi ;/

 

PS: może moja historia uświadomi niektórych,że nie warto bawić się czyimiś uczuciami.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MkKim22 miałem sie nie wypowiadac ale sie wypowiem, otoz swego czasu bylem owym skur...nem z twojej opowiesci i powiem ci jak to sie skonczy, bedziesz to ciagnac do dnia az wyczerpia sie pokłady twoich łez cierpliwosci itd i go kopniesz, on przyjdzie na kolanach ty juz go bedziesz miała gdzies, poznasz kogos nowego i bedziesz z nim szczesliwa , tamten dostanie po du.. a potem na ekranie pojawi sie napis koniec.

 

I tak oto słowo stało się rzeczywistością!!!

kiedy w moim życiu pojawił się taki ładny napis KONIEC, On przyszedł na kolanach abym dała mu jeszcze jedną szansę. Niestety jest już za późno.

 

Poza tym wiem,że sytuacja lubi się powtarzać... ja wrócę a On zerwie jak mu się znudzi ;/

 

PS: może moja historia uświadomi niektórych,że nie warto bawić się czyimiś uczuciami.

 

Pozdrawiam

 

No i gratuluje, zebys tylko teraz w tym wytrwala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

troche szkoda mi go :( moze chociaz nie zwalaj całej winy na niego , po prostu powiedz mu ze sie zmienił ale to był twoj wybor. na pewno juz mu powiedziałas ze miał 4 tysiace szans, zreszta teraz na kolanach wyda ci sie strasznie mało pociagajacy, a ty niczym "pozeracz dusz" przejmniesz cała jego siłe. jak chcesz zeby cierpiał to pozwól mu latac koło siebie i porob mu nadzieje, jak chcesz go oszczedzic powiedz mu ze to jak ja to nazywam jest twarde i stanowcze NIET ze ma wiecej nie dzwonic nie pokazywac sie na oczy bo i tak nie zmienisz zdania. chociaz HW moze sie wam ułoży, to juz nie moja sprawa a i wspomnienia moje juz sie zagoiły.pozdro.

a zeby to miało zwiazek z feromonami to ta swoja zapoznałem z fero na trzecim spotkaniu wyciagłem przed nia fiolke i powiedziałem jej "to jest miłość" i nic wiecej i takie tam.

dodam jeszcze patrzac z punktu widzenia wlasnej psychiki, ze byla w tym wszystkim twoja "wina" jakby to objasnic jesli jestem "drużyną skazana na sukces " to wtedy mi odbija i zaczynam sobie strzelac bramki samobójcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Aby korzystać z forum, prosimy zaakceptować następującą politykę cookie oraz regulamin: Polityka prywatności