Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ta mieszanka jest dla mnie ok.

 

Pytanie do facetów. Jak to jest z wami mężczyznami.

Jest przyjęcie, zjawiacie się na przyjęciu, które trwa od jakiegoś czasu. Witajcie się ze wszystkimi bez znaczenia czy to kobieta czy to mężczyzna. Ale jedną kobietę omijacie mimo, że ją znacie.

Tak dziś miałam ja. Panowie którzy zjawili się e trakcie trwania imprezy witali się ze wszystkimi mnie omijali A przecież się znamy.

To działanie fero czy brak kultury?

 

Panowie naprawdę bywają aż tak nieśmiali?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nietypowa sytuacja. Za mało szczegółów, aby coś wywnioskować.

 

Może było za mało miejsca? Jak byliście ustawieni?

 

Prawdopodobne jest też to, że poczuli strach przed tobą. Onieśmieliłaś ich :smile: Przyznaj się, ten mix Pheromax + The Edge poszedł w ruch? :D

Edytowane przez Cogonieznajom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiszę tak:

Nie zależy mi na podbojach. Jestem mężatką. ( mąż zdobyty przez feromony dawno temu, ale nie pamiętam jakie) bardziej zależy mi na dowartościowaniu ( może mąż dostanie nauczkę co może stracić jeśli nie zmieni swojego postępowania).

 

Nie jestem kobietą romantyczną. Nie mam figury modelki, ale nie jestem też opasła. Nie jestem brzydka ale też żadna ze mnie piękność. Dbam o siebie A raczej staram się.

 

 

Wcześniej opisane przyjęcie to zwykły grill na dworze. Parę osób. Trochę kobiet i mężczyzn. Jeden stół także wszyscy siedzieliśmy wokół stołu.

Że strony pań oczywiście komplementy typu " ładnie pachniesz ". Albo hit który zawalił mnie z nóg: to że ładnie wyglądasz nie znaczy że ci wszystko wolno.

A reakcje panów to tak jak napisałam wcześniej.

 

Zrobiłam sobie mieszankę The Edge + Pheromax na to przyjęcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam to połączenie.

 

Krótka historia.

Miałam dziś umówione spotkanie. W zaistniałej sytuacji nie powinnam użyć feromonów żadnych. Ale chciałam przetestować czy uda mi się przekonać ósmego Pana do swoich racji. Udało się.

Dodam, że do spotkania doszło dzięki koleżance.

 

Rozmowa przebiegła normalnie. Jak gdyby nic. Ja o ferach jak zwykle zapomniałam. I nie wiem czego oczekiwać po nich tak naprawdę. Po owym panu jakoś nie było widać jakiś dziwnych zachowań. W sumie w swoim zawodzie raczej przy takiej rozmowie musi być rozwaga.

Owy Pan przeprowadził ze mną wywiad. Spisał co muszę zrobić i sobie poszłam.

 

Wieczorkiem z koleżanką żartowałyśmy sobie z owego Pana. Zapytałam jej dlaczego nie uprzedziła mnie że on będzie tak przystojny. Tak mnie krępował że zrobiłam z siebie błazna.

 

Troszkę o nim opowiedziała. Więc ja zażartowałam że i tak zapytał o mój wiek. Tę zatkało i powiedziała: No to wpadłaś mu w oko.

 

I takim i oto miłym akcentem z uśmiechem na twarzy mówię dobranoc.

 

Wniosek: nie dają po sobie poznać panowie, że fero działają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do Twojej pierwszego postu.

 

Jest szansa, że on autentycznie był onieśmielony i zrobiłaś na nim tak duże wrażenie, że cię ominął. Ludzie miewają różne wzorce emocjonalne. Być może też zrobił to celowo, aby sprawić, byś to TY do niego podeszła.

A może po prostu zapomniał, był roztargniony? Nie bierz tego zbyt do siebie. Powodów mogło być wiele, ale to z pewnością nie twoja wina, ale jego zachowanie. Choć faktycznie, ciekawe, nie ma co się za bardzo przejmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :smile:

 

Powiem szczerze, że ja najczęściej już zapominam o mieszance, którą mam na sobie. Ale czasami wieczorem, siadając i przypominając sobie zabawne fakty z dnia, uśmiech sam pojawia się na twarzy :wink:

 

L&D co do sytuacji na grillu to pamiętaj,  że feromony to narzędzie, które może czasami szokować nasze otoczenie. Najczęściej, gdy środowisko zna nas głównie jako spokojną i opanowaną osobę. Ja, w momencie, gdy zaczęłam stosować feromony zauważyłam, że coraz częściej mówię pewne rzeczy wprost i jestem odważniejsza dla otoczenia. Wiem o tym, że nie zawsze inni potrafią cieszyć się naszym sukcesem, naszą odwagą czy seksapilem, niestety.

 

Wracając do mężczyzn, wiadomo, że nasza prezencja, sposób poruszania, gesty mają bardzo duży wpływ na nich. Oni są wzrokowcami i na pewno najpierw skupią wzrok na nas, a gdy będziemy już w ich bliskim otoczeniu maja możliwość wyczucia feromonów. Każdy człowiek inaczej reaguje na feromony. Zależy to od jego osobowości, temperamentu, poczucia własnej wartości. Wydaje mi się, że ta reakcja mogła świadczyć o strachu i nieśmiałości przed Tobą, którą wyczuli. Być może ich samych zaskoczyły myśli, które im przyszły patrząc na Ciebie :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3.06.16

 

Pracuję w sklepie hobbystycznym. Pracuję bo chcę mimo, że nie muszę.

Dzięki tej pracy poznałam masę ludzi.

 

Do pracy się nie stroję. Raczej jest to swobodny strój. Makijażu nie robię. Zwykła natura.

Naszymi klientami są głównie kobiety ( strasznie się do mnie lepią od kąd używam tej mieszanki. ) czasami wpadają z mężami, chłopakami.

 

Dziś sytuacja.

Wchodzi para do sklepu. Chłopak w moim typie ( uwielbiam wytatuowanych facetów ) zerka na mnie wypuszcza ustami powietrze. I tak co chwila zerka co jakiś czas wypuszczając powietrze ustami. Gdy tylko byłam w jego obrębie ( tak wyszło) uciekał.

Akurat ja miałam przyjemność podejść do kasy. Chłopak wyszedł. Jego dziewczyna być może żona została aby sfinalizować zakup.

Chciało mi się śmiać. Powstrzymywałam się ledwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłam wczoraj mały test.

 

2,5 psiknięcia The Edge

3 maźnięcia patyczkiem z próbki Pheromax oxy.

 

Efekt:

Z mojej strony rozdrażnienie. Zamiast się śmiać, cieszyć się radością, rozmawiać i poprawiać humory klientom.

 

Dziś tradycyjna dawka jak zwykle udana.

2 psiknięcia The Edge.

3 maźnięcia Pheromax oxy

 

Efekt.

Niesamowite poczucie humoru, radość, poprawianie humorów klientom.

 

Uwielbiam to połączenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry przykład, że feromony w dużej ilości działają na odwrót, niż w przypadku "normalnej" dawki.

 

Masz fajne efekty i super, że się nimi dzielisz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Feromony naprawdę działają. Nikt się na mnie nie rzuca, ale to widać. Widać po spojrzeniach panów.

Nie wiem natomiast jak zachowują się Panie gdy mają w swoim otoczeniu Pana z feromonami na sobie .

 

Minęło sporo czasu od chwili gdy ja zaczęłam stosować.

Znalazłam swoją dawkę i jest w sumie fajnie. uśmiechem się gdy widzę jak Panowie wodzą za mną wzrokiem albo tak dziwnie patrzą.

Chwilami mam wrażenie, że zaczynam ponosić konsekwencje wabiąc panów.

Szczególnie w pracy.

 

Pracuję w małej firmie, które prowadzi małżeństwo.

Jakoś tak nie przyszło mi do głowy że te wpatrywanie się we mnie szefa to przez fero. Nagle zaczął nie przyjeżdżać do pracy albo "uciekał" do biura. Teraz jest niezbyt miły i wszelkie uwagi skupiają się głównie na mnie mimo, że nie tylko ja popełniam owy błąd którego dotyczy uwaga.

 

Zaczynam otrzymywać dziwne wiadomości od panów którzy mnie otaczają.

 

Mam wrażenie, że Panowie wyładowują na mnie swoją wściekłość, że nie mogą mnie mieć?

Jest to możliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem natomiast jak zachowują się Panie gdy mają w swoim otoczeniu Pana z feromonami na sobie . 

 

 

Panie natomiast pokonuja wszelkie wczesniejsze bzdety mowiace o tym, ze kobieta NIGDY nie zrobi pierwszego kroku.

 

Sama zasugeruje by sie przytulic, gdzie wczesniej nigdy nie bylo zadnej podobnej interacji pozwalajac tym samym na blizszy kontakt wzrokowy, a od tego juz wiadomo jak blisko do pocalunku.

 

Staja sie mega otwarte i czesto otwieraja sie, az za bardzo co zawsze skutkuje dodaniem ''nigdy przed nikim sie tak nie otworzylam, jak przed Toba''.

 

Ktos kto szanuje kobiety i pracuje nad samo rozwojem to feromony moga mu niesamowicie pomoc, bo sam stara sie byc lepsza wersja siebie, a dla takich cebulakow marudzacych na wszystko dookola nawet cud z niebos nie pomoze.

 

Szkoda tylko, ze strona feromony.pl nie organizuje jakiegos konkursu lub np. jakiejs pracy na stronie czy czegokolwiek w tym rodzaju dla aktywnych uzytkownikow tego forum co mogloby pomoc studentom na otrzymanie jakis znizek na ich produkty lub wygranie ich, bo feromony sa strasznie drogie, a studentom brak tych pieniedzy.

 

 

#L&D

 

Jakoś tak nie przyszło mi do głowy że te wpatrywanie się we mnie szefa to przez fero. Nagle zaczął nie przyjeżdżać do pracy albo "uciekał" do biura. Teraz jest niezbyt miły i wszelkie uwagi skupiają się głównie na mnie mimo, że nie tylko ja popełniam owy błąd którego dotyczy uwaga.

 

Jezeli jestes sama, a oni slepo wierza w te 'polaczenie' miedzy Toba, a nimi to na pewno czuja frustracje i wscieklosc z powodu tego, ze nie moga Cie miec, ale to juz raczej ich problem nie Twoj, bo jakby pracowali nad soba to Twoje feromony by im tylko pomogly zaprzyjaznic sie z Toba.

 

Zaczynam otrzymywać dziwne wiadomości od panów którzy mnie otaczają.

 

Co za dziwne wiadomosic masz na mysli?

Edytowane przez Dunno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest fajna promocja z darmowymi próbkami, ale to tylko dla nowych Klientów: www.feromony.pl/darmoweprobki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowa dawka:

1 psik The Edge

2 przechylenia Pheromax wtarte za uszy.

 

Do tej pory było fajnie, ale po tej dawce ludzie wariują. Oczywiście nie rzucają się na szyję Ale zachowanie ludzi nagle się zmienia.

 

Klientki stałe które dość często odwiedzały sklep i które nazywała burakami bo ani be ani me ani uśmiechu na twarzy nagle są ogromnie rozgadane z uśmiechem na twarzy.

Niby z moim wyglądem za wiele się nie zmieniło, no może troszkę ci co mnie znają tzn klientki doszukują się co zmieniłam. Gapią się. Ewidentnie widać że się podobam. Panie od razu komplementami sypią. Wcześniej też słyszałam komplementy Ale nie tyle w ciągu dnia co słyszałam przez cały tydzień. Panowie... niekoniecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Aby korzystać z forum, prosimy zaakceptować następującą politykę cookie oraz regulamin: Polityka prywatności