Skocz do zawartości

Sindi

Elitarny Ferumowicz
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Sindi

  • Tytuł
    Doświadczony

Ostatnie wizyty

1595 wyświetleń profilu
  1. Sindi

    Zamówienie

    Cześć. No szkoda, że przytrafiła Ci się akurat taka sytuacja, ale bez przesady Grzesiek, pomyłki się każdemu i w każdym sklepie mogą zdarzyć. Na pewno wymienią Ci bez problemu jak do nich napiszesz. Wymienią, czyli musisz go odesłać, żeby otrzymać męski. Nie dostaniesz dwóch w jednej cenie, logiczne Tak to działa w każdym sklepie.
  2. Sindi

    Jakie feromony wybrać

    Hej O ile jest to rzeczywiście twój pierwszy zakup dużego flakonu to wiem, że masz rok na to żeby zwrócić fiolkę z paragonem lub decydujesz się na kontynuowanie feromonowej przygody i zakup kolejnych. Sprzedają pewne produkty, ze sprawdzonego źródła, z wysokim stężeniem feromonowym dlatego myślę, że nie mają się czego obawiać Wiem, że na rynku jest dużo tego typu firm, niestety tak samo dużo sprzedaje zwyczajne buble- wody toaletowe czy inne a'la perfumki. Niestety nie mają one nic wspólnego z prawdziwymi feromonami. Przekonałam się na własnej skórze. Jeżeli chodzi o feromony to albo zależy Ci na tym żeby one na prawdę działały albo na tym żeby były niedrogie. Niestety, te drugie mogą okazać się zwykłą podróbą. Kuszą ceną i dużym flakonem a w składzie albo znikoma ilość feromonów, albo co najgorsze w ogóle ich nie ma. Podobnie jak z innymi produktami- możesz mieć oryginalną bluzkę, za którą wiesz ile zapłaciłaś i jaka jest jakość jej tkanin i wykonania, a możesz mieć tańszą bluzkę z wielkim nadrukiem CHANEL, która rozleci się podczas pierwszego prania. W tym sklepie kupuję od lat. Owszem próbowałam też innych produktów, bo chciałam a to taniej, a to gdzie indziej, a ostatecznie wróciłam do feromony.pl i wiem, że sprzedają oni najlepsze jakościowo produkty, a przede wszystkim które dają efekty. Do uwodzenia polecam Ci Pheromax, bo zawiera najwięcej feromonów seksualnych. Pamiętaj, że feromony to dodatek do naszego działania i nie zrobią nic za Ciebie. Nie sprawią, że Były nagle zacznie do Ciebie lgnąć. Jeżeli wasza historia jest bardziej skomplikowana albo On zwyczajnie nie czuje już tego co kiedyś to feromony nie sprawią, że nagle zapała miłością. Niestety feromony cudów nie zdziałają. Za to bardzo fajnie poprawiają humor, sprawiają, że same lepiej czujemy się we własnej skórze, wzrasta nasza pewność siebie, a flirt jest bardziej skuteczny Życzę powodzenia i koniecznie daj znać jak pierwsze wrażenia po produkcie, na który się zdecydujesz
  3. Sindi

    Jakie feromony najlepsze pod nos

    BTB i NPA to dobra kombinacja, bo dobrze ze sobą razem współgrają, ale to czy najlepsza to już zależy od człowieka. Ja raczej nie mam problemów z odnalezieniem się w towarzystwie zarówno nowym jak i już tym znanym mi. NPA u mnie powoduje dość mocne pobudzenie i mam wrażenie, że staje się aż "za głośna" Chęć zabawy, bycia w centrum uwagi, duża rozmowność- myślę, że nie dla każdego jest to dodatkowo potrzebne mi na przykład zupełnie nie, za to BTB bardzo lubię. Poprawia humor i nastrój, sprawia, że otoczenie jest przyjaźnie do mnie nastawione, panuje ogólne rozbawienie, takie mam wrażenie. Ja łączę BTB z Pheromaxem. To połączenie uważam, że w moim przypadku sprawdza się najlepiej, lepiej niż z NPA. Pheromaxem podkreślam kobiecy zapach seksapilu, a BTB wprawia w dobry nastrój i przyciąga innych. I love it! <3
  4. Hej. Piżmowy zapach, o którym piszesz to właśnie zapach feromonów. Preparaty są na bazie alkoholu, ale tak samo jak po nałożeniu na skórę, po chwili pozostaje tylko woń feromonowa, którą najlepiej pokryć perfumami. Alkohol nie jest już wyczuwalny. Jeżeli atomizer masz szczelny, nie ubywa z niego ciecz, nie paruje, to wszystko jest ok Zapach, w przypadku feromonów jest trudny do określenia, bo sama w zależności od okresu w jakim jestem, wyczuwam go inaczej. Czasami jest bardzo intensywny, a czasami nie wyczuwam go w ogóle. Wszystko zależy od naszej wrażliwości na zapach. Najważniejszy nie jest tu zapach, a skład. Feromonów nie ma być czuć, one po prostu działają.
  5. Sindi

    Unresistible

    Hej, ja stosuję! Patrząc na stężenie to jest dużo mocniejszy od Pheromaxa, więc trzeba uważać z dawką! Aplikator jest z kulką, więc robię jedno, małe okrążenie na nadgarstku. Psikam na to swoimi perfumami, bo wyczuwam dziwny, słodki zapach. Używam go głównie na wieczór i na imprezy, więc nie wiem czy jest socjalny. Ja czuję się bardziej pobudzona i widzę fajne efekty podczas rozmów z kolegami Polecam głównie na zabawy i do flirtu! Jest ekstra!
  6. Sindi

    Nowe feromony na Feromony.pl?!

    Hej Vienio, tak sobie myślę, że na początku stosowania feromonów większość ludzi jest zapewne takimi niedowiarkami, którzy też często za dużo sobie wyobrażają Po pewnym czasie testowania na pewno dostrzeżesz więcej efektów. Unresistible, który wybrałeś jest bardzo mocny, więc też nie jest dla każdego. Osoby bardziej wrażliwe na zapachy lepiej żeby kupiły coś mniej stężonego. Ja zaczęłam od Pheromaxa i przy nim pozostałam, mimo wielu innych testów produktów. Czuję się z nim bardziej seksowna i widzę pozytywne efekty podczas flirtu. Sądzę, też że praca raczej nie jest odpowiednim miejscem do testowania akurat tego produktu, myślę , że nawet jak koleżanka poczuje się mniej skrępowana czy bardziej odważna to niekoniecznie może dać cokolwiek po sobie poznać, bo jest w miejscu w pracy. Może spróbuj spotkać się z nią w innym miejscu, gdzie bardziej można pozwolić sobie na okazanie pozytywnych emocji, czy normalnie pogadać i poflirtować. Dodatkowo chyba bardziej po kilku miesiącach stosowania będziesz mógł ocenić feromony niż po kilku dniach, to taki niestandardowy, ale bardzo przydany kosmetyk Cierpliwości....
  7. Sindi

    Pheromax Oxy - związek?

    Hej Ja stosuję jedno psiknięcie na nadgarstek i odbijam sobie to na szyi. Na to oczywiści nakładam swoje perfumy. Efekty jak zawsze cudowne! Mój samiec alfa w końcu ma chwile , gdzie staje się przytulakiem, a tego właśnie mi brakowało Pozdrawiam!
  8. Sindi

    Chikara + ?

    Cześć. Ja tez mam Unresistible od jakiegoś czasu. Jest to bardzo mocny produkt. Trzeba z nim uważać. Nie wiem czy odpowiednie jest dokładanie mu jeszcze kompanów w formie innych produktów, bo on sam w sobie ma maksymalne stężenie. Używam tak jak wyczytałam na stronie jedno okrążenie na nadgarstek i na to swoje perfumy. Kiedyś próbowałam zaaplikować na szyję, za uszami i przeszkadzał mi jego zapach i poza tym to ewidentnie zbyt mocna dla mnie dawka. Czułam się poddenerwowana, serce mi waliło, nie było pozytywnych efektów. Moje humorki oddziaływały na innych (a niepotrzebnie) Teraz stosuję raz na jakiś czas, bardzo małą ilość. Efekty są zadowalające. Zwróciłam uwagę, że spotykając się i żartując w gronie znajomych, wolnych mężczyzn, zdarza się, że rozmowy mają podteksty seksualne. Wiem, że gdybym podtrzymała rozmowę i dalej brnęła to miałabym go w garści jednak wystarczy mi satysfakcja i wzmocnienie pewności siebie. Wracam do domu i śmieję się w myślach jak ja lubię tą swoją tajną broń Dodam, że moim faworytem jest Pheromax. Jest to produkt uwodzeniowy, o stężeniu odpowiednim dla mnie. Woń feromonowa nie jest tak wyczuwalna i idealnie się sprawdza z moimi perfumami. Jakby wzmacnia ich zapach. Jest to mój No. 1 Pozdrawiam S.
  9. Sindi

    RELATIONSHIP

    Hej Ja kupiłam próbkę- damską. Zapach jest rzeczywiście inny niż klasyczne perfumy w drogeriach, ale to właśnie mi się w nim podoba. Bardzo oryginalny, kwiatowy zapach, nie oklepany jak wszystkie "sephorowe". Przypadł mi do gustu baardzo! Rzeczywiście nie czuję go na sobie długo, ale kiedy zapytałam koleżanki powiedziała, że wyczuwa go ode mnie. Ja się chyba do niego przyzwyczajam Natomiast jeżeli chodzi o działanie, to zauważyłam, że mnie odpręża. Czuję się pewniej mając go na sobie, spokojniej. Mój partner mijając mnie w przedpokoju zaczął się przytulać, tak po prostu. Chyba jego samego to zaskoczyło, bo zaczął się tłumaczyć, że czuł taką potrzebę i że ładnie dziś wyglądam Jestem bardzo zadowolona! A jak reszta? co myślicie o nim? Pozdrawiam!
  10. Sindi

    PHX + NPA + Perfumy

    Ja zaczynając też zrobiłam mix 1:10 poużywałam i po tygodniu jak uznałam, że potrzebuję mocniejszej dawki to delikatnie dolewałam. Skończyłam na proporcjach 1:6 (jedna część feromonów, 6 perfum) Jest to idealna dawka dla mnie, mocniejsza powoduje poddenerwowanie, rozdrażnienie zamiast pozytywnych. Czuję się najlepiej w takiej. Polecam zrobić słabsze stężenie, bo zawsze można dolać więcej i wzmocnić mieszankę a w drugą stronę trudniej rozcieńczyć
  11. Ja też polecam zrobienie bardzo delikatnej mieszanki feromonowej w osobnym atomizerze. W razie czego zawsze możemy ją delikatnie "doprawić" . Dla mnie jest to najlepsze rozwiązanie i mogę mieć zawsze ja przy sobie
  12. Sindi

    NPA atomizer a kroplomierz

    Hej, dzwoniłam kiedyś w tej sprawie do sklepu. Jeżeli chodzi o NPA 5 ml i 15 ml to jasna sprawa, że jest to ten sam produkt, tylko różni się wielkością. Mnie interesowało, dlaczego NPA w kroplach 5 ml jest w tej samej cenie co NPA 12 ml z atomizerem Odpowiedź jest taka, że produkt w kropelkach jest mocniej stężony od produktu w atomizerze. Zostało przeliczone, aby łatwiej dawkować produkt, że jedna kropla odpowiada jednemu psiknięciu. Z atomizera wylatuje więcej cieczy niż 1 kropla, dlatego też stężenie jest słabsze. Ktoś używa 3 krople to powinien stosować 3 psiknięcia. W związku z powyższym przeliczając wydajność produktu to w atomizerze znajduje się 80 psiknięć, a w buteleczce z kroplomierzem jest 100 kropel. Produkt z atomizerem jest na pewno wygodniejszy i łatwiejszy w użyciu, ale mnie wydajny Wybór należy do nas na czym bardziej nam zależy
  13. Sindi

    Czy to jest to

    Po przeczytaniu Twoich komentarzy, mam wrażenie, że oczekiwałeś cudów od NPA. Feromony to dodatkowe narzędzie, jak seksowna "mała czarna" czy ten garnitur od Armaniego, a nie czarodziejski eliksir jak w filmie "Love poison" z Sandrą Bullock. Twoje posty emanują ostrą samokrytyką. Podkreślasz to, co uważasz za swoje słabe strony i to w bardzo mocny sposób. Nie każdy człowiek wygląda jak z okładki gazety, a absolutnie nie przeszkadza to w tym, żeby kochać i być kochanym. Piszesz po raz kolejny, że feromony nie działają, a jednak jest mnóstwo ludzi, którzy z nich korzystają i bardzo sobie je chwalą. Wydaję mi się, że takie negatywne opinie wystawiają osoby, które spodziewały się diametralnych zmian i że problemy, które mieli znikną po ich zastosowaniu. Nie reagujemy wyłącznie na bodźce zapachowe, ale również odbieramy sygnały pozostałymi zmysłami- wzroku i słuchu. Dopiero ich kombinacja powoduje, że ktoś odbiera nas w taki, a nie inny sposób. Stosując feromony, poprawia się jedną z form odbioru. Podkreślamy swoją atrakcyjność, wzmacniamy stan emocjonalny, który już się pojawił oraz wpływamy na zwiększenie zaufania czy innych pozytywnych odczuć. Natomiast na pewno nie zrobią nic za nas i nie sprawią, że z dnia na dzień będziemy postrzegani w zupełnie inny sposób. Każdy z nas przecież posiada swoją osobowość, doświadczenia czy historię. Ja polecałabym skupić się na dostrzeżeniu swoich pozytywnych cech i ich wyeksponowaniu. Nauczeniu się ich zachwalania, tak samo mocno, jak potrafimy sami siebie krytykować. Zawsze możemy dokonać drobnych "poprawek" zarówno w swoim wyglądzie fizycznym, jak i zachowaniu. Wydaję mi się, że są inne, lepsze sposoby niż krążenie wokół wysepki sprzedażowej w galerii i czekanie aż coś się wydarzy. Wewnętrzny uśmiech i akceptacja samego siebie jest bardzo istotna. To jak myślisz i o czym myślisz ma ogromny wpływ na postrzeganie świata i relację ze światem. A tym samym na to, jak przeżywasz swoje życie. Nie bez przyczyny mówi się, że to nasze myśli kreują naszą rzeczywistość Życzę Ci dużo wewnętrznego uśmiechu
  14. Stosuję feromony już jakiś czas. Używam ich okazjonalnie- podczas ważnych, służbowych spotkań, imprez lub po prostu istotnych dla mnie sytuacji. Jestem przekonana, że działają. Wiem, że jest wielu sceptyków, ale wystarczy spojrzeć na badania. W tej kwestii nie ma już co debatować. Trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać. Nie oczekiwać cudów- cudownego przygodnego seksu czy podwyżki w trybie natychmiastowym Pomagają nam w codziennych sytuacjach w subtelny sposób- ja czuję się pewniej, większość Osób podchodzi do mnie z życzliwością i uśmiechem, więc dzięki temu naprawdę jest mi łatwiej wiele rzeczy załatwić. Dla porównania, kiedyś tak nie było. Odczuwałam raczej lęk wobec mojej osoby (uważam, że jestem dość atrakcyjna i twardo stąpam po ziemi) To by było na tyle
  15. Sindi

    Pheromax i the edge.

    Hej Powiem szczerze, że ja najczęściej już zapominam o mieszance, którą mam na sobie. Ale czasami wieczorem, siadając i przypominając sobie zabawne fakty z dnia, uśmiech sam pojawia się na twarzy L&D co do sytuacji na grillu to pamiętaj, że feromony to narzędzie, które może czasami szokować nasze otoczenie. Najczęściej, gdy środowisko zna nas głównie jako spokojną i opanowaną osobę. Ja, w momencie, gdy zaczęłam stosować feromony zauważyłam, że coraz częściej mówię pewne rzeczy wprost i jestem odważniejsza dla otoczenia. Wiem o tym, że nie zawsze inni potrafią cieszyć się naszym sukcesem, naszą odwagą czy seksapilem, niestety. Wracając do mężczyzn, wiadomo, że nasza prezencja, sposób poruszania, gesty mają bardzo duży wpływ na nich. Oni są wzrokowcami i na pewno najpierw skupią wzrok na nas, a gdy będziemy już w ich bliskim otoczeniu maja możliwość wyczucia feromonów. Każdy człowiek inaczej reaguje na feromony. Zależy to od jego osobowości, temperamentu, poczucia własnej wartości. Wydaje mi się, że ta reakcja mogła świadczyć o strachu i nieśmiałości przed Tobą, którą wyczuli. Być może ich samych zaskoczyły myśli, które im przyszły patrząc na Ciebie
×

Powiadomienie o plikach cookie

Aby korzystać z forum, prosimy zaakceptować następującą politykę cookie oraz regulamin: Polityka prywatności