Skocz do zawartości
Dunno

Zwołuje zebranie obumarłych uzytkowników tego forum

  

14 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy uważasz, że feromony działają?

    • Tak, w 100%,
      7
    • Tak, ale może to być efekt placebo.
      5
    • Nie, wydaję mi się, że to ściema
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Siema,

Mimo, ze zagląda się tu co chwilę w miąre systematycznie to jest wieczna cisza, co najwyżej pare tematów w dziale 'gielda' albo pytania od nowicjuszów.

A co ze starymi uzytkownikami którzy już uzywają tego pare lat? Ja rozumiem, ze nie checie dzielic się swoimi historiami, sam mam masę przygód ostatnio, a nie pisze nic, bo nikt tego nie robi.

 

Ale az odnosze wrazenie, ze na tym forum są same "boty" ktorymi sterują te same osoby które dostają za to pieniądze, bo dlaczego na kazdym innym forum czy to dotyczacym rozwoju osobistego, czy relacji damsko-meskich, niesmialosci czy czykolwiek innego. Zawsze jest to samo mega sceptyczne podejscie co do feromonów.

 

I są tam wklejone takie linki jak, że np. feromony ludzkie nie są wgl udodnione, że istnieją, albo wszelakie inne opinnie nie wiadomo skąd.

 

 

Głosujcie ludzie i sie wypowiadajcie, bo ja stosuję i na mnie to działa tak, jak i na otoczenie.

Ale skąd aż tylu ludzi negatywnie nastawionych do tematu, a nas jest tak malo? Wrecz nie ma nas wcale.

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosowałem trochę feromonów. I dalej stosuje ale już rzadziej. Według mnie działają  aczkolwiek największe efekty widziałem, za pierwszym razem i gdy po dłuższej przerwie używania feromonów ponownie se nimi spryskałem. Jak codziennie używałem to nie było bardzo widocznych efektów. Uważam , że feromony działają i pomagają w wielu sprawach ale nie załatwią wszystkiego. Jest  to taki pomocnik w wielu sprawach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosuję feromony już jakiś czas. Używam ich okazjonalnie- podczas ważnych, służbowych spotkań, imprez lub po prostu istotnych dla mnie sytuacji. Jestem przekonana, że działają. Wiem, że jest wielu sceptyków, ale wystarczy spojrzeć na badania. W tej kwestii nie ma już co debatować. Trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać. Nie oczekiwać cudów- cudownego przygodnego seksu czy podwyżki w trybie natychmiastowym ;)

Pomagają nam w codziennych sytuacjach w subtelny sposób- ja czuję się pewniej, większość Osób podchodzi do mnie z życzliwością i uśmiechem, więc dzięki temu naprawdę jest mi łatwiej wiele rzeczy załatwić. Dla porównania, kiedyś tak nie było. Odczuwałam raczej lęk wobec mojej osoby (uważam, że jestem dość atrakcyjna i twardo stąpam po ziemi) :)  To by było na tyle ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam NPA rzadko je stosuję ze względu na ich smród. Po mimo stosowania coraz mniejszych dawek zauważałem raczej ich negatywne działanie albo brak działania. Co nie wyklucza, że kiedyś tam coś zadziałają pozytywnie ale między bajki trzeba włożyć to, co wypisują o nich sklepy jakie to one cudowne są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie uważasz , ze fero najlepiej działało przy pierwszych aplikacjach ? Ja miałem takie wrażenie. Im dłużej używałem tym mniejsze efekty. Na początku były efekty na 100%. dzięki feromonom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie coś w tym jest.... Po dłuższej przerwie też działa fajnie. Dziwne za to jest, że kiedyś nie czułem ich zapachu w ogóle a teraz mogę wyczuć i odróżnić np. BTB od Pheromaxa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że na grupę negatywnie nastawionych składają się 3 grupy:

- Za duże oczekiwania. Czyli osoby myślące, że spryskasz się i nagle wszystkie laski dookoła na Ciebie lecą (a przecież wiadomo, że na ludzi wpływa bardzo dużo czynników, a feromony to tylko dodatek do osobowości, to nie magiczny eliksir)

- Złe doświadczenia z pseudo-feromonami. Osoby, które kupiły pseudo-feormony za 5zł z allegro będą negatywnie pisać o wszystkich feromonach - również tych działających. Dlatego też dobrze byłoby wykluczyć podróbki z polskiego rynku

- Typowi hejterzy. "Nigdy nie stosowałem, ale pewnie nie działa. Z zasady. Aby coś powiedzieć. Aby zhejtować."

Edytowane przez Cogonieznajom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hello. Jest coś takiego jak mega efekt za pierwszym razem stosowania lub wzmocnione efekty po dluższym czasie NIEstosowania. Najczęściej wynika to z tego, że:

 

1) na początku widzisz dużą różnicę w zachowaniu kobiet i to cię zaskakuje. Myślisz sobie "wow, ale efekty! szok!". Z czasem jednak pewne rzeczy stają się dla ciebie normalne, więc efekt "wow" jest już znacznie mniejszy. Po prostu stajesz się pewniejszym facetem wśród kobiet i zafascynowanie tobą staje się coraz bardziej normalne. Mniej cię to dziwi, bo po prostu różnica jest coraz mniejsza.

 

Dla mnie po pewnym czasie efektem "wow" było to, gdy mój kolega podczas picia piwka i normalnej pogawędki zaczął wpatrywać się we mnie jak zahipnotyzowany. Zobaczyłem dokładnie te same efekty, które widziałęm wcześniej u kobiet pod wpływem fero. To mnie zszokowało. Żeby facet zareagował tak samo jak kobiety?? Poczułem się trochę zmieszany, bo wiadomo konotacje "gejowskie" od razu przyszły mi do głlowy, a w tę stronę na pewno nie chciałem zmierzać :smile:

 

2) dawki się kumulują - jeśli pierwszego dnia nałożysz kropelkę NPA (a to mocna rzecz), jest duża szansa, że odrobina zostanie na tobie, na skórze, włosach i przede wszystkim ubraniu, kurtce, czapce, itd. Następnego dnia aplikujesz znowu i sumaryczna dawka się zwiększa. Kolejnego dnia to samo. 

W pewnym momencie ilość feromonów na tobie jest tak duża, że przekroczyłeś granicę działania i wszedłeś w anty-efekty. Ludzie przestają reagować tak jak dawniej i ty sam reagujesz już inaczej.

 

3) przyzwyczajenie organizmu - organ VNO czy nabłonek węchowy też się "przyzwyczaja" do zapachu. Mózg się adaptuje. Zauważ, że to samo dzieje się z perfumami - pierwszego dnia myślisz "wow, ale fajny zapach", następnego dnia wyczuwasz je już mniej, kolejnego jeszcze mniej i po kilku tygodniach zastanawiasz się czy one tak samo pachną jak na początku czy też tobie się coś zmieniło... Robisz przerwę kilku tygodni i te same perfumy znów mają mega moc i jarają cię niemiłosiernie :smile:

 

This is the way I see it :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×