Skocz do zawartości
doktorek37

Rozmowa kwalifikacyjna - ma ktoś jakieś doświadczenia?

Rekomendowane odpowiedzi

W przyszłym tygodniu czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna w dużej firmie. Mam pewne plany odnośnie użycia fero. Ktoś ma może jakieś typy co konkretnie użyć? I jakąś ciekawą historię z tym związaną?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy z kim będzie rozmowa. Jeśli kobieta, to PHX+BTB się sprawdzi. Jeśli facet to P6. O NPA i The Edge nic Ci nie powiem, bo nie używałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nad PHX poważnie bym się zastanowił - to jednak fero do działań batalistycznych, a nie subtelnych akcji. Używam fero przed spotkaniami biznesowymi. Radzę Chikarę albo The Edge. BTB też się nieźle sprawdza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do urzędów, gdzie są kobiety urzywam PHX + BTB. Zawsze się sprawdza i panie są bardzo miłe i uczynne. Kobietom trzeba przypaść do gustu. Dlatego kobiety są złymi pracownicami, bo przedkładają własne emocje i prywatę nad dobro i wyższe cele firmy. Trzeba to wykorzystać :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja bym nie uzyl PHX na wazna rozmowe biznesowa bo by z niej zapewne nic konkretnego nie wynikneło, wiadomo dlaczego :D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie podczepić się pod temat, żeby nie zakładać nowego :)

Czeka mnie w najbliższym czasie przynajmniej jedna rozmowa kwalifikacyjna. Nie ukrywam, że na pracy mi zależy... A rozmowę przeprowadzać będzie kobieta. Ja też jestem kobietą ;) I zastanawiam się czego użyć/co kupić. Dotychczas stosowałam tylko NPA i na facetów działało tak jak powinno ;] Ale na relacjach feromonowych kobieta-kobieta nie znam się ;> Myślałam o Relationship Magic, tylko nie wiem ile tego zaaplikować, żeby było OK. Zależy mi aby wypaść jako osoba której można zaufać, do której ludzie lgną itp. Efekt osoby dominującej nie jest mi potrzebny ;)

 

Liczę na Wasze wsparcie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a bym zaproponował coś z androstenolem, ewentualnie mogłabyś przetestować coś z męskiego arsenału np BTB MAN bo słyszałem że czasami faceci wykorzystują żeńskie copuliny żeby zdobyć uwagę innego faceta i nie są to bynajmniej geje :D:D np w biznesie tak rtobią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na rozmowie kwalifikacyjnej raz miałem PHX +npa obie babki ogupły i jeszcze ciasteczkami czestowały wszedłem na luzie w stylu wali mnie wszystko a od prawcowników wiedziałem ze to 2 straszne jędze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam już po rozmowie.

Odbyła się w miłej atmosferze. Prowadziła ją kobieta - szefowa działu HR.

O tym, że kobieta dowiedziałem się wcześniej.

I zaryzykowałem NPA plus BTB w mojej sztandarowej dawce (1 kropla NPA i 1.5 kropli BTB). Rozmowa była bardzo miła. Po 10 minutach skończyła się rozmowa o mnie i stanowisku, a zaczęło opowiadanie o 15 latach pracy mojej rozmówczyni w tejże firmie. Po 45 min. rozmowa się skończyła.

Jaki będzie efekt - muszę poczekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie jakoś ten miks BTB +NPA działa powiedziałbym słabo, bo ani mi się nie poprawia humor jak po samym BTB, ani nie mam tego co po NPA, tak że w moim przypadku chyba się troche wykluczają wzajemnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja jeszcze o sobie ;)

Szczerze mówiąc to jakoś nie jestem przekonana do tego, żeby na rozmowie z kobietą używać męskich feromonów... (przypominam, że jestem kobitą ;) ). Sam Relationship Magic nie da rady?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miałem trochę do czynienia z Relationship Magic. Wydaje mi się, że ma małe stężenie feromonów. Zawsze się dziwię, kiedy ktoś zachwala to fero.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcialbym odswiezyc temat, bo niewatpliwie ciekawy aspekt uzycia feromonow. Tez jestem zainteresowany efektymi i Waszymi doswiadczeniami z feromonami podczas rozmow kwalifikacyjnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja akurat doświadczeń ze stricte rozmowami kwalifikacyjnymi nie mam, ale stosuję feromony na tzw. spotkania biznesowe. W takich sytuacjach wybieram The Edge albo Chikarę. Po pierwsze dlatego, że oba budują wizerunek dominującej osoby i ułatwiają przejęcie kontroli nad sytuacją, a po drugie oba są perfumowane, więc mam pewność, że nie będę odstraszał zapachem feromonów :) oba sprawdzają się nieźle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale uzywasz do tych feromonow jakis dodatkowych perfum czy opierasz sie jedynie na zapachu chikary i The Edge? Zauwazyles zmiany na plus w biznesie po zastosowaniu tych feromonow? Szczerze mowiac tez szukam czegos o zastosowaniu biznesowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stosuje zapachowe fero i nic ponadto, żadnych dodatkowych perfum. A zmiany zauważyłem, jasne. Nie powiem, żeby ludzie rzucali mi się na szyję, ale - jak to z fero - są po prostu przyjaźniej nastawieni i chętniej spełniają moje oczekiwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chikara jest genialna do biznesu, polecam. Sam stosuje i widać, jak ogromną robi różnicę we wszelkich kontaktach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×