Skocz do zawartości
ema

relationship magic

Rekomendowane odpowiedzi

kiedy czułam, ze mój luby odchodzi, niewiedząc co mogę jeszcze zrobic, żeby został, kupiłam feromony. wg moich wówczas potrzeb najlepszym wydawał mi się Relationship magic ponieważ wg opisu miał raczej przywiązywać ludzi do siebie niż uwodzić seksualnie. miałam je okazję użyć przy nim chyba tylko raz, może dwa, od tego czasu nie widzieliśmy się, Relationship użyłam za późno, niewłaściwie, albo w ogóle może nie miał w tym przypadku nic do powiedzenia... w takiej sytuacji jak opisana wyżej, jakich feromonów Wy użylibyście?

po rozstaniu nie poznałam wiele osób, ale te, które poznałam bardzo mnie lubią i przywiązały się do mnie, są to nowi znajomi ze środowiska mojego byłego, niedoszła teściowa, itp. Z tym tylko, że ja się do nich też przywiązałam, a oni przecież Relationship magic nie używają :)

teraz chcę kupić Pheromax, tzn. sama niewiem co kupić, bo w sumie na uwodzeniu mi wcale nie zależy, ale Relationship zawiódł mnie w przypadku, dla którego się w nie zaopatrzyłam... powiedziałabym, że działa na nowo poznane osoby, na pozytywne postrzeganie mnie, przywiązywanie się, itp ale w sumie niewiem, ile w tym mojej roboty a ile feromonów, bo jak wspomniałam, ja też się do nich przywiązałam... co polecacie w moim przypadku biorąc pod uwagę, że jestem samotna i tęsknię do byłego, ale też nie zależy mi, by każdy facet w okolicy ślinił się na mój widok. co wybrać borąc pod uwagę, że chcę spotkać byłego i chcę, by to, co będę używać, przyciągnęło go z powrotem do mnie. nie widzieliśmy się 6miesięcy więc pamięć o zapachach, przyzwyczajenie do zapachu nawzajem chyba już zaniknęła? czy po takiej przerwie nasze naturalne feromony będą działać na nas jak dawniej? jaich wzmacniaczy użyć? dodam, iż jego naturalny zapach bardzo mi sie podobał, zapewne jego feromony sprawiały, że zapach jego skóry podobał mi się bardziej niż perfum???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecałbym Pheromax! Krótko!

 

Do tego Pana niżej- no fakt, za dużo tu facetów :? Już się zapomniałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polecałbym NPA lub Pheromax! Krótko!

 

Ali chyba nie dokładnie przeczytałeś,ema to kobieta,a NPA jest tylko dla mężczyzn :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

drugi dzień używam Pheromax dla kobiet. szczerze mówiąc nie widzę reakcji z zewnątrz, za to na mnie działają erotyzująco :( zaczynam się zastanawiać, czy działanie tych całych feromonów nie polega na tym, że działają na nas samych, przez co wywołujemy odpowiednie reakcje innych...

relationship magic - pisałam już, że inni przywiązali się do mnie nie bardziej niż ja sama do nich...

pheromax - czuję się bardziej seksownie i odbieram innych bardziej erotycznie - wydaje mi się, że takie samopoczucie może mieć wpływ na otoczenie, czyli moje działanie i zachowanie a nie czucie przez innych nosem tych feromonów...

pytanie do Was: czy na Was feromony, których używacie, też działają na Was? ja chciałam wywierać nimi większy wpływ na innych a okazuje się, że one działają na mnie samą... wyszło na to, że zafundowałam sobie afrodyzjak, niepotrzebny, jeśli mam partnera, a uciążliwy, jeśli nie ma się partnera...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ema

 

Z początku też myślałem że moc feromonów opiera sie tylko na oddziaływaniu na nas samych(pobudzająco i erotyzująco)Jednak teraz po pewnych wydarzeniach w moim zyciu jestem PRZEKONANY że działają też na ludzi nas otaczających(tzn.jesteśmy o wiele lepiej postrzegani przez społeczeństwo)[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

emo,powiedz proszę,jaki zapach ma Pxeromax.Panowie piszą,że męski pachnie potem-co brzmi mało zachęcająco,a jak pachnie damski??? Pozdrawiam.ILLA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niewiem jak on pachnie na skórze bo spryskuję szyję (bok) i nie mogę powąchać wtedy skóry :) do nosa mi stamtąd nic nie dociera, z drugiej strony pryskam paradise passion naomi i jeśli coś do mnie dociera, to raczej zapach tych perfum. ale przy najbliższej okazji użyję go na ręce i dam Ci odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teraz je czuję, po dłuższym czasie używania zaczeły mi śmierdzieć. aplikuję tylko 1 psiknięcie na kark, czuję smród wokół siebie, niewiem jak czują to inni, ale zapewne jak zapytam, czy śmierdzę, to raczej mi nie powiedzą prawdy z grzeczności...

najpierw aplikuję perfumy, potem po jakiejś godzinie, przed samym wyjściem dopiero, Pheromax. perfum nie czuję w ogóle, choć często je zmieniam, natomiast feromony straszliwie... śmierdzą mi kocimi sikami :( dziś taka śmierdząca stałam w kolejce, za mną para. facet zapytał swej panienki co tak pachnie, ona powiedziała, że nie perfumowała się od rana, chyba, że ubranie pachnie płynem do prania... gdy to mówi zastanawiałam się, czy kpi czy czuje tylko moje perfumy a nie te cuchnące feromony... po wyjściu ze sklepu poszłam do auta a parka oddalała się, zauważyłam, że facet odwrócił się i nie patrzył gdzieś w tył, tylko wyrażnie jego wzrok padł na mnie ... co on czuł - feromony i wiedział o tym, czy czuł perfumy a zadziałały feromony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nie przesadzajcie z tym smrodem. Zauważam dziwną tendencję na forum. Ema, jak sama napisałaś, na początku nic nie wyczuwałaś. Dopiero, gdy ktoś zwrócił Tobie uwagę, zaczęłaś się skupiać i doszukiwać smrodu, więc go znalazłaś.

 

Nie mówię, że feromony nie mają zapachu, ale podkreślanie tego, że śmierdzą jest lekką przesadą. Dla niektórych śmierdzą, a dla innych pachną. Dla mnie osobiście ważniejsze jest tutaj działanie a nie zapach. W ogóle nie rozumiem ludzi, którzy przestają stosować fero, bo zaczęło im śmierdzieć, mimo że widzieli niezłe efekty. Zawsze można przecież zmniejszyć dawkę.

 

Ludzie! Przez takie pisanie wiele osób zrezygnuje z zakupu fero, bo będą się bali, że zaczną śmierdzieć. I tak naprawdę nikt nigdy nie dowie się co dają prawdziwe feromony! A przecież fero to potęga!

 

Chociaż.. może to i lepiej dla nas, gdy mniej osób będzie o tym wiedzieć :wink:

 

 

Sorry, ale trochę się zdenerwowałem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym - ILLA, widzę, że stosowałaś Pheromax dla kobiet. Skąd więc to pytanie o zapach??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BTB stosuje bez przykrycia jakimikolwiek perfumami 1-2 krople i nie czuje prawie wcale ich zapachu....

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kobietom polecam The Edge. Słyszałem opinie kilku koleżanek i wszystkie były zachwycone tym fero i to pod każdym względem: pachnie nie najgorzej, działa społecznie (ułatwia zdobycie respektu innych kobiet), facetom też potrafi zawrócić w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w domu butelkę damskiego PHX i męski też. Powiem wam, że żaden z nich mi nie śmiedzi. Oba pachną tak samo alkoholem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia gusty. Ja w przypadku PHX jak i NPA czuje intensywny zapach potu, ale nie jest on odpychający, mógłbym powiedzieć, że wręcz przeciwnie. Do tego perfummają intensywniejszy zapach w połączeniu z fero ;) Jakaś magia w tym jest ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Aby korzystać z forum, prosimy zaakceptować następującą politykę cookie oraz regulamin: Polityka prywatności