Skocz do zawartości
bojalubietakinie

Rozstanie... i teraz feromony? Potrzebna pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Przekopałam już chyba całe forum, znalazłam parę podobnych przypadków, ale chciałabym się Was poradzić w swojej sprawie.

Otóż... Rozstałam się z facetem po 1,5 roku. Jakieś głupie kłótnie o nic, w końcu ja powiedziałam stop, ale po przemyśleniu chciałam dalej walczyć, a on stwierdził, że chyba jednak nie, że trzeba być konsekwentnym mimo iż rozpad naszego związku to jego największa porażka.

Ostatnio widzieliśmy się i zaczęliśmy rozmawiać normalnie, bez żółci, bez kłótni. Podaliśmy sobie ręce i stwierdziliśmy, że spróbujemy się zaprzyjaźnić. On twierdzi, że brakuje mu mnie, naszych rozmów i, że bardzo tej przyjaźni potrzebuje.

Problem w tym, że ja nie do końca chcę przyjaźni. Tzn chcę, ale poza tym chcę wrócić do tego co było. On twierdzi, że niewykluczone, że się zejdziemy, ale na razie chce być sam. Oboje też stwierdziliśmy, że nie chcemy innych związków, innych partnerów.

Niedługo mamy się spotkać na jakąś kawę czy ciacho. Plan jest taki: czerwona sukienka, uśmiech na twarzy i wszystkie elementy którymi kobiety kokietują mężczyzn. Ponieważ wiem, że jesteśmy w stanie prowadzić fajne rozmowy, śmiać się z głupot i w ogóle czujemy się dobrze w swoim towarzystwie to nie obawiam się tego spotkania.

Pomyślałam jednak, że może dopieszczę je feromonami. Myślę oczywiście o Pheromaxie.

Co chcę osiągnąć? To, żeby on znowu zobaczył we mnie prawdziwą kobietę, żeby to spotkanie było dla niego tak przyjemne, żeby chciał ich więcej. W konsekwencji aż do powrotu.

Co o tym myślicie? Jakie moglibyście mieć dla mnie rady?

Będę wdzięczna za każdą odpowiedź :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być PHX, może być Relationship Magic... Ogólnie bardzo sympatyczna sytuacja, możesz być dobrej myśli nawet i bez feromonów ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehh gdyby dla mnie ktos kupił fero...tak jak mowil traq mecz na 95% do wygrania bez syntetyków

edit na kraq hihih

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam żeś jest traq :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) jak mawiają, takie małe "fopa" ;)

 

No może i jest to do wygrania, ale chyba wolę się wspomóc. Mój były uparcie obstaje przy tym, że będzie sam. Moje zadanie polega na tym, żeby przypomniało mu się wszystko co dobre, no i żeby wróciło pożądanie :)

 

Przy okazji może wykorzystam je w trakcie juwenaliów :) Tłum ludzi, więc będzie dobra okazja do testów.

 

Oczywiście o efektach dam znać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sam żeś jest traq :P
Ale się komplementujecie :D To chyba najlepszy komplement jaki można dostać 8) Widać siedzę ludziom głęboko w głowach i nawet na forach nie mogą przestać o mnie myśleć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, było dzisiaj spotkanie. Nunia na nunię ;) rajstopki, spódniczka. Powiedział parę komplementów, stwierdził, że wyglądam seksownie itd. Ogólnie miło. Ale... nadal chce być sam. I teraz muszę ściągać go jak magnes :)

Pisaliście tez dużo na forum o RM. W takiej sytuacji lepsze byłoby RM czy PHX? Dodam, że PHX właśnie do mnie pędzie Pocztą Polską :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobra, było dzisiaj spotkanie. Nunia na nunię ;) rajstopki, spódniczka. Powiedział parę komplementów, stwierdził, że wyglądam seksownie itd. Ogólnie miło. Ale... nadal chce być sam. I teraz muszę ściągać go jak magnes :)

Pisaliście tez dużo na forum o RM. W takiej sytuacji lepsze byłoby RM czy PHX? Dodam, że PHX właśnie do mnie pędzie Pocztą Polską :)

 

Moim zdaniem PHX, zeby go od nowa bardziej rozpalic. Swoja droga, chyba jestes nieliczna ktora walczy o taki zwiazek - no ale fakt jak ktos naprawde "Kocha" to co sie tu dziwic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No na razie walczę jeszcze, bo to wszystko nie wygasło, widzę światełko w tunelu :) ale jak nie będzie szło ku lepszemu to dam spokój. Bardzo bym chciała wrócić do tego co było, ale nic na siłę nie będę robić.

Poza tym jestem strasznie ciekawa działania feromonów, nawet nie na otoczenie, ale na samą mnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Feromony swoje zrobiły, wzbudziły pożądanie itp. Jak widać jemu nie zależy tylko na seksualnym i cielesnym aspekcie ale i na czymś więcej. Tu już musisz poczytać, poszukać sama. Ja Cię uwodzić facetów nie nauczę, zresztą to byłby samobój bo już i tak te Wasze sztuczki potrafią doprowadzić do szału :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to chyba przegrałam to starcie... :( Ja po prostu chyba nie rozumiem facetów. Jednego dnia pisze milutkie rzeczy, komplementuje itd a drugiego jest chamski i pisze, że mu to wszystko wisi. Ja rozumiem babskie huśtawki nastrojów, no ale tego to już nie pojmuję.

Feromony przyszły dzisiaj. Będę testować na innych :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie uogólniaj, umówmy się: nie rozumiesz TEGO faceta i nikt Ci nie pomoże go zrozumieć, bo może być tak, że masz słabość do osoby nie do końca normalnej. Niestety, zdarza się tak. Nie mam na myśli tego, że jest świrem czy coś, ale może być rozchwiany emocjonalnie, przechodzi trudny okres w życiu itp.

 

W związku z tym nie będzie "normalny" i nie zrozumiesz o co mu chodzi.

 

Chyba, że ten typ tak ma. Wtedy chyba nie chciałabyś się wiązać z taką osobą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie to już nieaktualne.

Masz rację, nie rozumiem TEGO faceta. Chociaż wcześniejszego też nie rozumiałam, ale widać trafiam na taki typ.

W każdym razie sytuacja rozwiązała się w dość drastyczny sposób. Okazało się, że ja i moje feromony są niczym w porównaniu z nową dziewczyną, którą raczył był obściskiwać na moich oczach.

Teraz feromony lądują w szufladzie a ja muszę się z tego wykaraskać czyli jednym słowem: ZAPOMNIEĆ. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tak prędko, fero na siebie i ruszaj w miasto na podbój ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bojalubietakinie jesli przypadkiem jestes z płd woj śląskiego mozemy sie spotkac na zywo w celu wymiany poglądów na temat fero.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bojalubietakinie jesli przypadkiem jestes z płd woj śląskiego mozemy sie spotkac na zywo w celu wymiany poglądów na temat fero.

 

Nie ma jak to sprytne wtracenie ;), predzej by sie to na pm nadalo niz wypisywanie tutaj na forum. Ale zebym i ja nie robil offtopu to powiem tak. Skoro ma kogos innego z kim sie obsciskiwal i to na Twoich oczach, to najzwyczajnie nie chcial do CIebie wracac i tlumaczyl to roznymi powodami. Najlepiej takiego olac, zapomniec - chociaz jak Ci tak na nim zalezalo to moze to chwile to potrwa. Poczytac forum, potestowac i znalezc inny lepszy obiekt dla Siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu jestem ciekaw zawsze mnie to ciekawiło od wielu lat jakby na mnie podziałały damskie syntetyczne fero

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat jestem ze świętokrzyskiego. :)

 

Sytuacja się rozwinęła. Otóż wczoraj wyszłam do knajpy, fero na sobie, ale bez konkretnego celu, chciałam po prostu sprawdzić mniejszą ilość.

Niespodziewanie w knajpie pojawił się BYŁY. Zlałam go totalnie, rozmawiałam z jego kolegą. Dzisiaj rano odbieram telefon: czy widzisz szansę żebyśmy jeszcze byli kiedyś razem?

ALEŻ OCZYWIŚCIE, ŻE... NIE WIDZĘ :)

Fero plus rozmowa z innym facetem i zlewanie byłego dały mieszankę idealną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mają, jak facet dupa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

traq fakt masz rację :)

 

No to teraz feromony znowu pójdą do testowania.

Na razie zauważyłam tę prawidłowość o której wiele razy an tym forum było mówione: im mniej tym lepiej. Na początku maczałam patyczek raz i przejeżdżałam po nadgarstkach i drugi raz zamaczałam i smarowałam po szyi. Nie zauważyłam żadnych specjalnych efektów. Teraz biorę jedno maczanie na nadgarstki i szyję i efekt jest, ja czuję się pewniejsza, a i mężczyźni jakoś bardziej zwracają na mnie uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sottlenmarrks

próbuj próbuj :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spójrz na datę.

 

Swoją drogą, niezłe byłyby jaja, gdyby próbowała odzyskać byłego 5 lat  :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×