Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Po prawie miesięcznych testach (a przetestowałem w tym czasie 3 produkty: Alchemy, BTB i The Edge) niestety jestem zmuszony stwierdzić, że chyba 80% historii dotyczących tego, jak feromony działają, jest zmyślonych.

 

Nie oczekiwałem wielkich cudów. Oczekiwałem jedynie jakichkolwiek oznak działania. Starałem się wykorzystać tę moc, którą sugerowano w wielu różnych wypowiedziach. I... czuję się nabity w butelkę. Wykorzystam do końca to, co mam i koniec. Chyba, że miesiąc to za krótko na jakiekolwiek działanie.

 

Nie twierdzę, że to nie działa w ogóle. Twierdzę jednak, że niektórzy mają bardzo wybujałą wyobraźnię...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Działanie fero jest subtelne. Może być tak, że ktoś ma małe poczucie własnej wartości zwiększające się po fero i zamiast zauważyć w tym również swoją zasługę, wszystko przypisuje fero - myślę, że wtedy niektóre opinie mogą brzmieć przesadnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz pecha i to nie dla Ciebie. Ja stosując feromony przyciągam wzrok niemal każdej dziewczyny jaką spotkam... A ostatnio dostałem propozycję pracy w firmie, na spotkanie z którą poszedłem bo chcieli mnie pozyskać jako klienta. Nie wierzę, że to przypadki, chyba że faktycznie jestem tak zaj***sty 8):lol::lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby tak głębiej się wdać w szczegóły - mam wrażenie że negatywnie dla mnie działa androstenon. Działa on najbardziej agresywnie i może powinienem spróbować czegoś bez tego feromonu. Skąd ten wniosek? Ludzie zamiast nastawiać się przyjaźnie reagują tak, jak do tej pory albo wręcz odwracają się ode mnie. Nawet w przypadku stosowania BTB, które jest uznawane także jako fero socjalne. I dla wyjaśnienia - nie, nie stosuję od razu pół butelki, dawki są małe - obecnie max 2 krople BTB na szyję (nie chcę przedawkować).

 

I jeszcze pytanie: czy któryś z feromonów może powodować POGORSZENIE nastroju?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy, w nadmiernej ilości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadmiernej? Czyli możliwe jest że po prostu np. 2 krople BTB lub 2 psiki Edge (przykład z doświadczenia) to dla mnie za dużo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak, spróbuj od pół kropli wzwyż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, no to może faktycznie przeholowałem z dawkowaniem. A macie może jakieś rady, jak z BTB wyciągnąć pół kropli? Przechylić zatykając palcem i to co zostanie to będzie pół (tak jak z próbkami PHX)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. 0,5 kropli to przytkanie palca do flakonu i przechylenie.Tak samo jest z NPA i PHX(próbka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
działa czy nie działa, i tak użyje tego na matury ustne :D. Może poderwę jakas egzaminatorke :shock:

 

Może poderwiesz , może nie , ale skąd wiesz czy to co w ogóle da , jeżeli prawdopodobnie któraś z egzaminatorek ma już męża lub też w ogóle nie poczuje od ciebie PHX ? Lepsze już NPA , Edge lub perception. Te dwa ostatnie , możliwe że też NPA pomogą ci raczej , jeżeli chce być bardziej rozmowny , a rozmowność na egzaminach to podstawa. A więc lepiej jest dużo mówić , niż nic. Oczywiście musisz mieć ze sobą wiedzę , bo to tak nie działa , że nic się nie nauczysz , wpadniesz na egzamin i feromony przekonają komisję do otrzymania 30 %.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mystro

a czy Ty przypadkiem też nie miałeś jakichś egzaminów ostatnio? eksperymentowałeś z fero?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
działa czy nie działa, i tak użyje tego na matury ustne :D. Może poderwę jakas egzaminatorke :shock:

 

Może poderwiesz , może nie , ale skąd wiesz czy to co w ogóle da , jeżeli prawdopodobnie któraś z egzaminatorek ma już męża lub też w ogóle nie poczuje od ciebie PHX ? Lepsze już NPA , Edge lub perception. Te dwa ostatnie , możliwe że też NPA pomogą ci raczej , jeżeli chce być bardziej rozmowny , a rozmowność na egzaminach to podstawa. A więc lepiej jest dużo mówić , niż nic. Oczywiście musisz mieć ze sobą wiedzę , bo to tak nie działa , że nic się nie nauczysz , wpadniesz na egzamin i feromony przekonają komisję do otrzymania 30 %.

 

Wiem, spokojnie... Fero użyje od tak o, bo szczerze mowiac i tak w to juz 'prawie' nie wierze a zostalo mi jeszcze troche i chce wykorzystac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@mystro

a czy Ty przypadkiem też nie miałeś jakichś egzaminów ostatnio? eksperymentowałeś z fero?

 

Tak na poważnie to mój znajomy będzie pisał maturkę i z tego powodu , iż nie ma internetu , a słyszał ode mnie jakie działanie ma fero w różnych sytuacjach przekonał się i chciał , abym uzyskał więcej informacji na temat: ''Jakie feromony pomagają na ustnej maturce'' :) Zakupił Perception , zobaczymy czy mu pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakupił bo najtańsze ale dać to mu wiele nie dadzą :P To typowa sytuacja socjalna a do tych najlepsze fero socjalne, typu BTB czy Chikara.

 

Co do podejść do egzaminów - ja niejeden ustny zdałem mając na sobie feromony. Bez nich pewnie też bym zdał, bo akurat stare baby bajerować potrafię ale przynajmniej zabawnie było, a jaki wianuszek dziewczyn w kolejce do sali egzaminacyjnej mnie otoczył... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zakupił bo najtańsze ale dać to mu wiele nie dadzą :P To typowa sytuacja socjalna a do tych najlepsze fero socjalne, typu BTB czy Chikara.

 

Co do podejść do egzaminów - ja niejeden ustny zdałem mając na sobie feromony. Bez nich pewnie też bym zdał, bo akurat stare baby bajerować potrafię ale przynajmniej zabawnie było, a jaki wianuszek dziewczyn w kolejce do sali egzaminacyjnej mnie otoczył... :P

 

BTB i Chikara może i należą do jednych z najlepszych feromonów , ale zarazem są jednymi z najdroższych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja wiem... od BTB jest droższe choćby NPA, które jest droższe nawet od P10 - biorąc pod uwagę ilość płynu, jaką dostajemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc za Waszymi radami zmniejszyłem dawkę, ale niestety po aplikacji nawet pół kropli (tak robię przez ostatnie dni) utrzymuje się u mnie zły nastrój, zamiast zwiększyć pewność siebie, jestem bardziej... nie wiem, jak to opisać - zdołowany, płaczliwy (!!!), czuję się jakbym wpadł w depresję... Nie wiem dlaczego tak się dzieje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy ja wiem... od BTB jest droższe choćby NPA, które jest droższe nawet od P10 - biorąc pod uwagę ilość płynu, jaką dostajemy.

Przeciętny człowiek nie liczy wydajności tylko patrzy na to ile ma w portfelu. "Nie dam 200 zł za fero ale 50 już dam", nieważne że za to 50 ma produkt słaby, niewydajny i niepolecany :P Gdybym miał możliwość kupna 10 litrów fero za 10 tys zł to też bym podziękował - nie dlatego, że teoretycznie jest to bardzo optymalny zakup - tylko po prostu nie mam 10 tys zł a nawet jakbym miał to mam inne wydatki... :P

 

 

toor: a bez fero też jesteś taki przytłoczony? Bo jeśli tak to problem może tkwić gdzie indziej. Żeby czuć pozytywne działanie fero musisz mieć pozytywne nastawienie, tzn przeważnie jeśli czujemy się źle a pojawia się impuls delikatnie podnoszący na duchu to nas to denerwuje jeszcze bardziej. Fero nie zmienią ci nastroju ze złego na dobry, musisz się dobrze czuć by dzięki feromonom czuć się jeszcze lepiej ;) To jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym kupił za te 10 tysięcy i zarobił na tym kolejne 10 albo i dużo więcej (nie chce mi się przeliczać).

 

Dziwna sprawa, spróbuj jeszcze mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz o co chodzi i po co podałem ten przykład, nie rozumiem po co się czepiasz :P Ludzie nie myślą w sposób: "Kupię PHX za 307 zł, sprzedam 3/4 innym i będę miał wydajne feromony za 70 zł". Biorą najtańszy produkt ze sklepu bo boją się dawać jednorazowo więcej kasy, te 200-300 zł na coś czemu nie do konca ufają. Nikt nie myśli tu o wydajności, stężeniach itp. Wiedza o feromonach w społeczeństwie jest szczątkowa i w 95% mityzowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wiem o co chodzi i pokazuje bezsensowność takiego myślenia. Jeśli płaci się za coś mało, to będzie trzeba zapłacić za to 2 razy więcej - nie wiem gdzie to przeczytałem, ale mądre słowa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś np. nie założyłem fero w ogóle i było lepiej niż wczoraj. Zobaczymy, co będzie przez najbliższy tydzień. Jeżeli dalej nie będę czuł się przy fero dobrze to sprzedam i spróbuję może za jakiś rok czy dwa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Aby korzystać z forum, prosimy zaakceptować następującą politykę cookie oraz regulamin: Polityka prywatności